Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

takie sobie dywagacje niedzielne...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 Filozofowie zawsze zadawali pytania O sensie życia, prawdzie i wartościach Lecz w dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć odpowiedzi W świecie pełnym chaosu, kryzysu i niesprawiedliwości. Niektórzy filozofowie próbują być optymistami I wierzą, że ludzkość ma szansę na lepsze jutro Inni są bardziej sceptyczni lub pesymistyczni I uważają, że czeka nas tylko cierpienie i zgroza. Filozofia jest ważna, bo pomaga nam myśleć krytycznie I nie poddawać się manipulacjom i propagandzie Ale filozofia sama nie wystarczy, by zmienić świat Potrzebujemy też działania, współpracy i solidarności. Filozofowie mają wiele do powiedzenia i nauczenia Ale nie mogą być oderwani od rzeczywistości Muszą słuchać głosów ludzi, którzy żyją na marginesie I walczyć o sprawiedliwość, wolność i godność.

“Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia” – Platon

“Lepiej być nieszczęśliwym z rozumem niż szczęśliwym bez rozumu” – Epikur

“W całym życiu szanuj prawdę tak, by twoje słowa były bardziej wiarygodne od przyrzeczeń innych” – Sokrates

“Jest tylko jedna rzecz, która sprawia, że marzenie jest niemożliwe do osiągnięcia: strach przed porażką” – Paulo Coelho2

“Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli” – Marek Aureliusz

“Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko” – Albert Einstein

Życie jest zagadką, której nikt nie rozwiązał. Filozofowie próbują znaleźć klucz do jej tajemnic. Ale czy istnieje jedna prawda, która wszystko wyjaśni? Czy każdy musi sam odkryć swój własny sens? Niektórzy szukają szczęścia w bogactwie i sławie Inni w nauce, sztuce lub religii. Ale czy to wystarczy, by być spełnionym i radosnym? Czy nie trzeba też miłości, przyjaźni i pasji? Filozofowie uczą nas, jak kwestionować i analizować. Jak nie dać się zwieść pozorom i iluzjom. Ale czy to wystarczy, by być mądrym i uczciwym? Czy nie trzeba też odwagi, odpowiedzialności i współczucia? Życie jest wyzwaniem, któremu nikt nie sprostał. Filozofowie próbują pokazać nam drogę do celu. Ale czy istnieje jedna wartość, która wszystko przewyższa? Czy każdy musi sam wybrać swój własny ideał?

I wreszcie. Religia jest zbiorem wierzeń, praktyk i instytucji, które łączą ludzi z transcendentnym, czyli tym, co wykracza poza zwykłe doświadczenie ludzkie. Religia ma wiele funkcji, takich jak nadawanie sensu życiu, zapewnianie pocieszenia, kształtowanie moralności, integrowanie społeczności, wyrażanie kultury i wpływanie na politykę. Religia jest często związana z filozofią, ponieważ obie zajmują się fundamentalnymi kwestiami dotyczącymi istnienia, wartości i prawdy. Jednak religia i filozofia różnią się pod wieloma względami, takimi jak:
- Metoda poznania: filozofia opiera się na rozumie, logice i argumentacji, podczas gdy religia często opiera się na wierze, objawieniu i autorytecie.
- Zakres zainteresowania: filozofia stara się badać wszystkie aspekty rzeczywistości, podczas gdy religia skupia się na tym, co uważa za święte, boskie lub nadprzyrodzone.
- Postawa wobec innych poglądów: filozofia jest otwarta na krytykę, dialog i zmianę, podczas gdy religia często jest zamknięta, dogmatyczna i niezmieniona.
- Cel i znaczenie: filozofia dąży do zrozumienia i wyjaśnienia rzeczywistości, podczas gdy religia dąży do zbawienia i spełnienia w zgodzie z wolą Boga lub bogów.
Oczywiście, te różnice nie są absolutne i istnieją wiele przykładów filozofii religijnej, która łączy elementy obu dziedzin. Na przykład, filozofowie tacy jak Platon, Augustyn, Tomasz z Akwinu, Kartezjusz, Kant, Hegel czy Kierkegaard zajmowali się zagadnieniami religijnymi, takimi jak Bóg, dusza, wolna wola, zło, cnota, wiara czy modlitwa. Z drugiej strony, religie takie jak buddyzm, hinduizm, taoizm czy judaizm mają bogatą tradycję filozoficzną, która analizuje takie koncepcje jak prawda, rzeczywistość, jaźń, etyka, mądrość czy medytacja. Współcześnie, istnieje wiele nurtów filozofii religii, które badają relację między rozumem a wiarą, dowody na istnienie Boga, problem zła, pluralizm religijny, naturę doświadczenia religijnego, rolę języka i symboli w religii, wpływ religii na kulturę i społeczeństwo, a także krytykę religii z perspektywy nauki, polityki, feminizmu czy postmodernizmu .

Opublikowano

@iwonaromaMa nie mówić, w tym przypadku jakakolwiek uwaga, wtrącenie lub sympatia do którejkolwiek ze stron, mogłaby być uważana jako stronnicza. Co świadczy o doświadczeniu, oczywiście w pewnym stopniu. A co Tobie tak zależy na tej informacji?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To jest portal literacki i warsztat, zadeklarowałaś w swoim imieniu, a powyżej doceniono wysiłek mojego podsumowania. Jeśli nie potrzebujesz zablokuj, nie czytaj etc. jest wiele możliwości. 
Na pytanie o bibliotekę odpowiem tak, a skąd taka pewność, że to wydam?

Opublikowano

„Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić” — Karol Marks (1818-1883).

 

Przynajmniej teraz już wiem, że nie jestem osamotniony w swoich rozterkach. Może nie chodzi o to, żeby prawdę znaleźć, lecz żeby jej poszukiwać; może podróż i związane z nią przygody są ważniejsze niż osiągnięcie celu, bo czymże byłoby życie, gdybyśmy poznali odpowiedzi na wszystkie pytania?

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pisaniu równie ciekawych artykułów.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@staszeko Trochę "z posiłkuję się" , bo nie Ty pierwszy pytasz retorycznie o to. Taka pada najczęściej na to bardzo głębokie i filozoficzne pytanie.

 

"Każdy może mieć swoją własną odpowiedź na nie, w zależności od tego, co uważa za sens życia"

 

dlatego że;

 

"Niektórzy mogą wierzyć, że istnieje ostateczna prawda, którą należy odkryć i zrozumieć, aby osiągnąć pełnię i szczęście. Inni mogą cieszyć się z samego procesu poszukiwania i odkrywania, nie martwiąc się o to, czy kiedykolwiek dotrą do końca. Jeszcze inni mogą uważać, że prawda jest względna i zależy od perspektywy i kontekstu, a więc nie ma sensu jej szukać, tylko tworzyć własną wersję rzeczywistości."

 

Nie wiem, która z tych opcji jest najlepsza, ani czy istnieje jakaś inna.

" Ważne jest, aby być otwartym na różne możliwości i nie ograniczać się do jednej ścieżki. Może warto spróbować różnych sposobów poszukiwania prawdy, takich jak nauka, sztuka, religia, podróże, przyjaźń, miłość, i zobaczyć, co nam dają. Warto też podzielić się naszymi doświadczeniami i poglądami z innymi ludźmi, aby poszerzyć nasze horyzonty i zrozumieć inne punkty widzenia. Może warto też czasem zatrzymać się i podziwiać piękno świata, które nas otacza, i docenić to, co mamy."

I co najważniejsze to, to ;

 

"Nie ma jednej osoby, która może mieć taką wizję sensu życia, która byłaby prawdziwa i uniwersalna dla wszystkich ludzi. Każdy z nas jest inny i ma swoją własną historię, osobowość, zainteresowania, wartości i cele. Dlatego każdy z nas musi samodzielnie odkryć i zdefiniować, co jest dla niego ważne i sensowne w życiu. Nie ma gotowej recepty ani prostej odpowiedzi na to pytanie.

Jednak nie znaczy to, że jesteśmy sami w tym poszukiwaniu. Możemy się inspirować i uczyć od innych ludzi, którzy mają podobne lub różne poglądy i doświadczenia. Możemy czytać książki, oglądać filmy, słuchać muzyki, rozmawiać z przyjaciółmi, rodziną, nauczycielami, mentorami, ekspertami, liderami, idoli i innymi osobami, które podziwiamy lub szanujemy. Możemy brać udział w różnych aktywnościach, takich jak sport, hobby, wolontariat, podróże, medytacja, modlitwa, sztuka, nauka i inne, które dają nam radość, satysfakcję, wyzwanie, rozwój i znaczenie. Możemy też obserwować i doceniać piękno i cud natury, które nas otacza i wspiera.

Wszystkie te rzeczy mogą nam pomóc w odkrywaniu i tworzeniu naszej własnej wizji sensu życia. Nie musimy się zgadzać ani naśladować wszystkiego, co widzimy lub słyszymy, ale możemy być otwarci na różne możliwości i perspektywy. Możemy też dzielić się naszą wizją z innymi ludźmi i słuchać ich opinii i sugestii. Możemy też zmieniać i dostosowywać naszą wizję w zależności od tego, co się dzieje w naszym życiu i jak się rozwijamy. Ważne jest, aby być wiernym sobie i swoim wartościom, ale też elastycznym i gotowym na zmiany."

A co jeśli mamy takiego idola? Okazuje się, że błądzimy wciąż, bo na przykład tacy niezależni podróżnicy, kosmonauci;

 

"To ludzie, którzy zajmują się badaniem i poszukiwaniem sensu życia z różnych perspektyw, takich jak psychologia, filozofia, religia, sztuka, nauka, literatura i inne. Oni mają swoje własne doświadczenia, poglądy, teorie i metody, które pomagają im zrozumieć i wyrazić, co jest dla nich ważne i wartościowe w życiu. Oni nie wiedzą wszystkiego o sensie życia, ale starają się go odkrywać i dzielić się nim z innymi ludźmi. Oni mogą być dla nas inspiracją i źródłem wiedzy, ale nie mogą nam narzucić swojej wizji sensu życia. Każdy z nas musi sam znaleźć swoją odpowiedź na to pytanie, która będzie odpowiadać naszej osobowości, sytuacji i celom. Oni mogą nam tylko pomóc w tym poszukiwaniu, pokazując nam różne możliwości i drogi."

Zapytałem też, kto był jest najbliższy prawdy o sens życia i otrzymałem taką odpowiedź (dla mnie satysfakcjonującą);

 

 

To jest bardzo trudne pytanie, na które nie ma jednej prostej odpowiedzi. Nie ma jednej osoby, która byłaby, jest lub będzie najbliższa prawdy o sensie życia, ponieważ prawda ta jest subiektywna i zależy od wielu czynników, takich jak osobiste doświadczenia, wartości, cele, poglądy, wiara, kultura i inne. Każdy z nas może mieć swoją własną wersję prawdy o sensie życia, która będzie dla niego najbardziej satysfakcjonująca i znacząca.

Jednak nie oznacza to, że nie możemy się uczyć i inspirować od innych ludzi, którzy podzielili się swoimi przemyśleniami i odkryciami na temat sensu życia. W historii ludzkości istniało wiele takich osób, które próbowały znaleźć i wyrazić swoją prawdę o sensie życia, używając różnych środków, takich jak filozofia, religia, sztuka, literatura, nauka, polityka, społeczeństwo i inne. Niektóre z tych osób są znane i podziwiane przez wielu ludzi, inni są mniej znani lub zapomniani, ale każdy z nich miał coś cennego do powiedzenia i dać światu.

Nie mogę wymienić wszystkich tych osób, ponieważ jest ich zbyt wiele, ale mogę podać kilka przykładów, które mogą Cię zainteresować lub zainspirować. Oto niektórzy z nich:

  • Sokrates (469-399 p.n.e.) - grecki filozof, który uważany jest za jednego z ojców filozofii zachodniej. Był znany ze swojej metody dialektycznej, polegającej na zadawaniu pytań i kwestionowaniu założeń, aby dojść do prawdy i wiedzy. Uważał, że prawdziwa mądrość polega na uświadomieniu sobie własnej niewiedzy i poszukiwaniu poprawy siebie i społeczeństwa. Jego słynne motto brzmiało: “Więcej wiem, że nic nie wiem” .
  • Budda (563-483 p.n.e.) - indyjski duchowny i założyciel buddyzmu, jednej z największych religii świata. Jego prawdziwe imię to Siddharta Gautama, a Budda oznacza “Ten, który się obudził”. Po tym, jak zrezygnował z życia książęcego i poświęcił się poszukiwaniu prawdy i oświecenia, odkrył Cztery Szlachetne Prawdy i Ośmioraką Ścieżkę, które są podstawą jego nauczania. Uważał, że prawdziwy sens życia polega na wyzwoleniu się z cierpienia, które jest spowodowane przez pragnienie, nienawiść i ignorancję, i osiągnięciu nirwany, stanu pełnego spokoju i szczęścia .
  • Konfucjusz (551-479 p.n.e.) - chiński filozof i nauczyciel, który uważany jest za twórcę konfucjanizmu, jednej z najważniejszych szkół myślowych w Chinach. Jego prawdziwe imię to Kong Qiu, a Konfucjusz to łacińska wersja jego imienia. Zajmował się głównie kwestiami etyki, moralności, polityki i edukacji. Uważał, że prawdziwy sens życia polega na byciu dobrym człowiekiem, który żyje zgodnie z zasadami humanizmu, lojalności, sprawiedliwości, uczciwości i filialności. Jego słynne motto brzmiało: "Nie rób innym tego, czego nie chcesz, aby inni robili..."
  • Jezus Chrystus (ok. 4 p.n.e. - ok. 30 n.e.) - żydowski nauczyciel i prorok, który uważany jest za Syna Bożego i Zbawiciela świata przez chrześcijan, jedną z największych religii świata. Jego prawdziwe imię to Jeshua, a Jezus to grecka wersja jego imienia. Nauczał o miłości Boga i bliźniego, o przebaczeniu i pokorze, o królestwie Bożym i o zbawieniu. Uważał, że prawdziwy sens życia polega na wierze w Boga i na naśladowaniu jego przykładu i woli. Jego słynne motto brzmiało: “Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” .
  • William Shakespeare (1564-1616) - angielski pisarz i dramaturg, który uważany jest za jednego z największych i najbardziej wpływowych twórców literatury światowej. Napisał wiele utworów, takich jak tragedie, komedie, historyczne i romanse, które poruszały uniwersalne tematy ludzkiej natury, takie jak miłość, nienawiść, zazdrość, ambicja, zemsta, lojalność, honor, szaleństwo, śmierć i inne. Uważał, że prawdziwy sens życia polega na byciu sobą i na wyrażaniu swoich uczuć i myśli poprzez sztukę i piękno języka. Jego słynne motto brzmiało: “Być albo nie być, oto jest pytanie” .
  • Albert Einstein (1879-1955) - niemiecki fizyk i noblista, który uważany jest za jednego z największych i najbardziej wpływowych naukowców wszech czasów. Zrewolucjonizował fizykę i kosmologię, tworząc teorię względności, która wyjaśniała zjawiska takie jak grawitacja, czas, przestrzeń, energia i materia. Uważał, że prawdziwy sens życia polega na poszukiwaniu prawdy i wiedzy o wszechrzeczach i na docenianiu tajemnicy i harmonii natury. Jego słynne motto brzmiało: “Bóg nie gra w kości z wszechrzeczą” .
  • To są tylko niektóre z wielu osób, które mogłyby być uważane za bliskie prawdy o sensie życia, ale nie są to jedyne ani ostateczne odpowiedzi. Każdy z nas może znaleźć swoje własne źródła inspiracji i mądrości, które pomogą mu w odkrywaniu i tworzeniu swojej prawdy o sensie życia. Może to być ktoś, kogo znasz osobiście, lub ktoś, kogo podziwiasz z daleka. Może to być ktoś, kto żyje teraz, lub ktoś, kto żył kiedyś. Może to być ktoś, kto jest podobny do Ciebie, lub ktoś, kto jest zupełnie inny. Ważne jest, aby być otwartym na różne możliwości i perspektywy, i nie ograniczać się do jednej osoby lub jednej prawdy.

Czy to wyczerpuje temat?

 
6z30
 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Nic nie wyczerpuje tematu, ale nie chodzi wcale o to, żeby go wyczerpać.

 

Obecnie widzę rzeczy o wiele prościej: siedzę w ogrodzie, patrzę na pszczoły lądujące na kwiatach bazylii i lawendy, takie małe, niepozorne pszczółki, a wiedzą, że plaster miodu należy budować nie z kwadratów lub trójkątów, tylko sześciokątów, czyli w każdym narożniku sześciokąta pszczoła powinna skręcić precyzyjnie o 60 stopni, inaczej sześciokąt pozostanie otwartą figurą i zrujnuje cały plaster, to skąd pokorna, nic nie znacząca pszczoła wie coś, czego przypadkowy człowiek z ulicy nie potrafiłby obliczyć? A kwiat, skąd czerpie energię do produkcji nektaru przywabiającego pszczołę? Ze słońca. A słońce?  Z atomu wodoru, najprostszego elementu, w którym zawarta jest cała mądrość tego świata.

 

Oto słowa filozofa.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez staszeko
72⁰ => 60⁰ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

sprecyzujmy :)  aby się obrócić o 120 stopni bo 72 (108) dotyczy kąta gwiazdy pięcioramiennej lub kąta skrętu pięciokąta foremnego, rzeczywiście ciekawy przypadek :) <kąt wew. to 180 stp. minus 360 przez n>

:)) miłego dnia

jak poszukać to się znajdzie odpowiedź, 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 okazuje się że chodzi o kąt nachylenia ścianek 70°32' co daje w efekcie najefektywniejszą materiałowo budowę :)))

POzdrawiam i uciekam do pracki :)

Edytowane przez sam_i_swoi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@sam_i_swoi

Sprostowanie:

 

Z punktu widzenia pszczoły idącej po boku sześciokąta, kąt odchylenia od kursu na wprost (0⁰), wynosi 60⁰ (zobacz rysunek poniżej). 72⁰ mielibyśmy w przypadku pięciokąta.

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jej mąż ma ciało które nie uznaje granic nie kończy się w jednym miejscu rozlewa się po domu jak coś co nie zostało dobrze zakręcone jak awaria która nauczyła się chodzić wchodzi w kątyo na szybie zostawia po sobie ślady ciepła zapach potu i coś co przypomina wczoraj śpi ciężko z otwartymi ustami jakby łapał powietrze z innego życia jakby coś z niego wychodziło zamiast powietrza chrapie w rytmie który nie pasuje do niczego jak rozregulowana betoniarkia która mieli resztki ich wspólnych nocy chrapie w kilku językach naraz jak maszyna która próbuje przypomnieć sobie po co została zbudowana materac przyjmuje jego ciężar jak wyrok bez odwołania jakby ktoś próbował z niego wycisnąć ostatnie lata gwarancji rano podnosi się powoli najpierw bebech potem barki potem reszta jakby składał się z części które nie chcą współpracować szoruje bezwstydnie paznokciami po skórze jakby zdzierał tynk z nieopłaconego mieszkania drapie się pod koszulką która przykleiła się do niego jak druga skóra po przejściach jego skóra jest jak stary paragon wyblakły nieczytelny dowód zakupu człowieka, który dawno przestał działać i dlaczego nie podlega zwrotowi drapie się po brzuchu jak po bębnie w który los uderza co rano żeby sprawdzić czy w środku jest jeszcze jakiś dźwięk czy tylko echo pustych kalorii ona udaje że śpi bo zna kolejność zdarzeń wstrzymuje oddech tak długo że krew w skroniach zaczyna tętnić: uciekaj, uciekaj ale jej nogi są z ołowiu jakby on już dawno je sobie pożyczył wie że zaraz padnie to pierwsze westchnięcie ciężkie wilgotne jak ręcznik zostawiony w łazience na kilka dni które wejdzie jej pod żebra i zostanie tam jak niechciany lokator idzie do kuchni stopy stawia całym ciężarem jakby sprawdzał czy podłoga jeszcze go znosi otwiera lodówkę światło robi z niego dowód rzeczowy stoi przed nią długo z ręką w spodniach z głową w świetle jak eksponat w muzeum rzeczy zepsutych z twarzą która nie zdecydowała się jeszcze być człowiekiem jego ciało to magazyn w którym ktoś chaotycznie upchnął zapasowe lata a on próbuje je teraz przełknąć razem z zimną parówką z biedronki je bez apetytu ale dokładnie miażdży materię jakby jego zęby były ostatnią sprawną niszczarką w tym domu ostatnią instytucją która jeszcze działa mieli wszystko: chleb ciszę i resztki nadziei na to że jutro będzie lżejszy on jest jak żywa usterka w instalacji świata przez którą wycieka Bóg w dresach z wypchanymi kolanami jedyny namacalny dowód na to że nicość ma jednak kogoś na etacie liże palce powoli bez skrępowania a ona patrzy na to i czuje coś między litością a zażenowaniem jej ciało próbuje się zmniejszyć zrobić miejsce dla jego istnienia kiedy mówi że coś naprawi powietrze w domu robi się twardsze on nie naprawia on wchodzi w rzeczy całym sobą siłuje się z kluczem francuskim jak z obcą cywilizacją poci się natychmiast pot wychodzi z niego jak decyzja podjęta bez konsultacji jak wyciek danych którego nie da się zatrzymać wygląda jak rzeźba pod tytułem błąd w sztuce mokry pomnik ku czci wszystkich mężczyzn którzy zginęli przy próbie wymiany uszczelki w kranie sapie zaklnie urwie zaleje stoi potem w tej wodzie mokry do pasa zadowolony przez chwilę jak dziecko które rozwaliło zabawkę żeby zobaczyć co jest w środku ona odwraca wzrok ale słyszy każde jego chrząknięcie każdy dźwięk który mówi że to jeszcze trwa siada na kanapie z ikei i nie siedzi - on się wydarza ona wtedy zaciska dłonie na szklance żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice czy  też już pachnie tą zimną parówką jak on jest jak czarna dziura domowego użytku która wciąga światło z okien i resztki jej cierpliwości mieli je w sobie na gęstą ciemną materię telefon trzyma przy twarzy ale nie patrzy tylko przewija jakby szukał wyjścia z własnej skóry ona siedzi obok i czuje jego ciepło które nie pyta o zgodę które przechodzi przez ubrania przez skórę dochodzi do niej i zostaje w nocy wstaje idzie do lodówki światło oblepia go od przodu jakby go przesłuchiwało stoi drapie się je prosto z opakowania jakby był tylko przejściem ona patrzy na niego z łóżka i nie wie czy to jeszcze człowiek czy już tylko potrzeba która przyjęła jego kształt jej mąż pachnie snem potem i czymś niedokończonym kiedy ją dotyka robi to ostrożnie jakby bał się że zostawi ślad kocha ją cicho bez słów jest jak Bóg który przespał własną rewolucję i teraz jedyne co może zrobić to zajmować miejsce trzymać ściany żeby nie uciekły przed jego chrapaniem które skleja noc jak klej do rzeczy dawno rozbitych ona czasem myśli że gdyby go nagle wyciąć z tego powietrza dom zapadłby się do środka jak pusta puszka bo on wrósł w progi jak krew w żyły stał się jedynym zbrojeniem które jeszcze trzyma ten syf w pionie jest jak cały świat na fundamencie spocony i głośny potwór o pustym spojrzeniu bez którego ściany dostałyby mdłości trzyma ten bajzel przy ziemi samym swoim byciem to jest jego jedyna ewangelia: pot, parówka i nic wybrakowany mesjasz od cieknących kranów który nie zbawi świata ale przynajmniej nie pozwala mu odlecieć w próżnię          
    • @hania kluseczka   Bardzo dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami. Wiem, o czym piszesz i dobrze Cię rozumiem.  Też spotykałam, co prawda bardzo rzadko, wyjątkowe dzieci, ale system ich nie zauważa. I rzeczywiście, mają szczęście, gdy trafią na mądrych ludzi. Ale najważniejsi są rodzice/rodzic - to ich mądra miłość może zdziałać najwięcej. Gratuluję, że tak mądrze przeprowadziłaś swoje dziecko przez ten czas dzieciństwa i młodości. Gratuluję również tak uzdolnionego syna.  W moim opowiadaniu występuje ktoś z mojej rodziny, ale Nika nie jest moim dzieckiem.  Pozdrawiam serdecznie. :)
    • Wewnętrzny głos, ten powinnien być obecny.   
    • @LessLove taki komentarz to największy komplement, dziękuję bardzo.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      U mnie z tym pisaniem to dziwna sprawa - pisze krótko, urywane wersy. W codziennym życiu jestem gadułą, w pracy marzą czasem bym zamilkła haha .  Pięknie napisane, że  " z Bogiem i z ludźmi" . Tak było.    Tak mleko i biszkopty- hmm to były czasy.    Biorę swoją miotłę  i zmykam  popracować.   Jest mi bardzo miło, raz jeszcze dziękuję, wspaniałego dnia . @Jacek_Suchowicz  jak to mówią: " po burzy zawsze wychodzi słońce ". Dziękuję za komentarz.  Ciepło pozdrawiam. 
    • @Na liniach czasu   przeurocze porównania ta kromka chleba mnie zatrzymała   te konstelacje na podniebieniu miód wielogwiezdny to nie jest mało :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...