Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@jan_komułzykant

A dziękuję pięknie :)

Pierwszy raz się za tę formę chwyciłam

i głupio mi było trochę tak od razu w gotowcach stawiać willę ;)

A poza tym - to jest kawałek w moim odczuciu mało artystyczny, ale miło mi bardzo, że się podoba :)))))))

 

Pozdrowionka :)

 

Deo

@Tectosmith

Serdecznie dziękuję :)))

 

W cytowanym wersie może trochę nagięłam brzmienie do rytmu, 

ale niedawno sprawdziłam - i zdaniem prof. M. Bańko - zarówno z sobą jak i ze sobą są poprawnymi formami, 

tylko że ta pierwsza jest rzadziej używana. Czyli chyba może zostać? :))) 

Bo jedyna modyfikacja, która mi na myśl przychodzi to: wnosząc ze sobą. 

Niby blisko, ale nie to samo. 

 

Sięupisałam, niemniej - za pozytywny odbiór i miły komentarz bardzo dziękuję :))

 

Pozdrawiam! 

 

Deo

 

 

@duszka

Ojeju, Duszyczko, pięęęknie dziękuję :)))))))))

Że aż tak, to się nie spodziewałam :)))

Naprawdę mi miło :) Tym bardziej, że się zbytnio nie przykładałam ;P

 

Pozdrawiam serdecznie :))))

 

Deo

@beta_b

Dziękuję :))))))))))))))))

Edytowane przez Deonix_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oczywiście, że może zostać. Wydaje mi się, że to też jedynie kwestia przyzwyczajenia i przy ponownym czytaniu jakoś mi nie przeszkadza. Ja sam ostatnio użyłem słowa "dłoniami" zamiast "dłońmi", ale to dlatego, że "dłoniami" wydaje mi się bardziej naturalnie. Jednak to także kwestia przyzwyczajenia. Fakt taki, że ten nasz język nie należy do najłatwiejszych.

Sam wiersz natomiast jest bardzo ładny i zdecydowanie zasłużył na serduszko.

Pozdrawiam serdecznie :-)

@Deonix_ Na marginesie dodam jeszcze, że utwory w "wierszach gotowych" są szybciej dostrzegane. Mniej osób zagląda do warsztatu.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Właśnie :)))

Wiem, wiem :) Tym razem mnie tu niepewność przygnała, ale czasami... :)

Się tu po prostu ukrywam :) Kiedyś były tutaj dwa działy dla "ostatecznych form" wierszy - Wiersze gotowe i Poezja współczesna (o ile dobrze pamiętam). W tym pierwszym była mniejsza widownia, w tym drugim - większa. 

I moim zdaniem to akurat było fajne, no ale przyszła rewolucja i mamy, to co mamy :) Nie mówię, że kiedyś było tu lepiej, bo zaszło wiele korzystnych zmian, ale to scalenie akurat dla mnie nie było takie super ;) No dobra, ale mniejsza z tym :P Za udział w dyskusji i uznanie dla wiersza bardzo dziękuję :) Twój z dłoniami  chyba mi gdzieś mignął, może do niego zajrzę ;))) W każdym razie - kończąc już - dziękuję :))

 

I też serdecznie :)))))))))))))

 

Deo

 

@iwonaroma

Ach, dziękuję :))

I skoro Wam się tak podoba, i 

to może go jednak przeniosę do Gotowych :)

 

Dziękuję serdecznie :)

 

Deo

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Nie wszystko rozumiem, ale brzmi ślicznie :-) zwłaszcza te chlipnięcia i ściśnięcia, zupełnie jakby przewinąć szybciej film, tak ja to robimy czasem tym krócej żyjącym kwiatom :-) Świetny wiersz. Pozdrawiam :-)

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wyszłam samotnie w mroczną noc; Młoda krew za morzem przelewana  Przesiąkła skrzydła mojego ducha- Nosiłam swój smutek wyczerpana.   Lecz kiedy w górę uniosłam głowę, Ponad cienie w zimnym śniegu drżące, Zobaczyłam na wschodzie Oriona,   Znajome gwiazdy jak dawniej lśniące.   Przez okna w domu mojego ojca, W zimowe noce bawiąc się snami, Jako dziecko widziałam Oriona Ponad innego miasta światłami.   Mijają lata, sny, mija młodość, Wojny serce świata rozrywają, Wszystko się zmienia, tylko na wschodzie Te piękne gwiazdy niezmiennie trwają.   I Sara: I went out at night alone; The young blood flowing beyond the sea Seemed to have drenched my spirit’s wings— I bore my sorrow heavily.   But when I lifted up my head From shadows shaken on the snow, I saw Orion in the east Burn steadily as long ago.   From windows in my father’s house, Dreaming my dreams on winter nights, I watched Orion as a girl Above another city’s lights.   Years go, dreams go, and youth goes too, The world’s heart breaks beneath its wars, All things are changed, save in the east The faithful beauty of the stars.
    • @Berenika97   mnie też.:)   nawet dzisiaj fragmentów słuchałem.:)))))           @iwonaroma   Iwonko.   przepiękna konstatacja!   w wierszu widać, że Norwegia to dla Ciebie nie tyle miejsce, co wewnętrzny stan duszy.   to jest ta filozoficzna zagadka: po co jechać na fiordy, skoro najważniejszy, idealny, otulony ciepłem wełny 'Fiord Wewnętrzny' nosisz w sobie?   i co najważniejsze – jestes  jego twórcą, cierpliwie wyszywając jego wzory w hafcie hardanger.    cudowny,  ciepły wiersz.    
    • @hania kluseczka   wiem.   ale zabrzmiało jakby Ci był potrzebny  trzepak na dywany.:)   wszystkiego dobrego.:)    
    • @KOBIETA A jak Ci na imię? Widzisz chodzi o to, że oglądałem film Maska Zorro, ale już prawie nic z niego nie pamiętam ;)) Może to faktycznie są okruszki szczerości... sam już tego nie wiem ;)) Gdzieś przy swoim 500 tekście się w tym zgubiłem a tylko tutaj jest już ich chyba 1200 ;))
    • Raz w świecie, gdzie stałość nic już nie znaczy, Kopało kamienie dwoje kopaczy. Pierwszy - rozrzutnik; wzrok ma rozbiegany, Gdzie spojrzy tam ciśnie szpadel posrebrzany. Nim skończy dobędzie kilof ze złota, Bo ciągnie go obok nowa robota. Ledwie zaczął, już biegnie, bo widzi w oddali Miejsce, gdzie nie wbił jeszcze żadnej stali. Drugi w jedno miejsce przychodzi co rano I bije w ziemię łopatą drewnianą, Więc rzecze raz doń rozrzutny kolega: ,,Czemu w miejscu pan siedzi i nic pan nie biega? Czy nie pora się pozbyć tej starej łopaty? Patrz pan jak u mnie arsenał bogaty! A od skarbów się zaraz nie zamkną drzwiczki!" ,,Pan tak zmieniasz i masz pan jedynie kamyczki." Usłyszał rozrzutny i ruszył z powrotem W świeżutkie miejsce ładować młotem. Znów znalazł, radość, tryumfu krzyki I rzuca głaz nowy na inne kamyki, By ruszyć znów szukać ku uciesze wzroku. Drugi zaś nawet nie zrobił kroku, Nie zmienił miejsca, ni łopaciny, Kopał i wykopał. Ten kamień. Jedyny. 06.08.2023
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...