Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Drabble na podstawie, dawnego, dłuższego tekstu.

 

 

 Rozczłonkowanie siekierką ludzkiego płodu wyciągniętego z łona matki, w większości przypadków nie stanowiło problemu. Prawo działało od jakiegoś czasu i można było przywyknąć. Stanowiło jedyną możliwość w owej krainie, by dokonać legalnej aborcji, bez żadnych skutków prawno karnych i bez podania przyczyny. Warunkiem koniecznym, było roztrzaskanie płodu na kobiercu kwiatów przy nastrojowej muzyce, gdzie krwawe stukanie, współgrało z rytmiczną perkusją, symbolizującą serduszko. Oczywiście bywały wyjątki, kiedy to matka, pomimo wcześniejszej deklaracji, nie chciała poszatkować ostrym narzędziem cząstki siebie, na zakrwawione kawałki. Prawo dotyczyło także płodów zdrowych, niezagrażających życiu kobiety, zarówno w sensie fizycznym jak i psychicznym. A zatem, bywało różnie.

 

 

 

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Corleone 11 ↔Dzięki:)↔W tym konkretnym tekście, nie tyle mi chodziło o kwestię aborcji jako takiej, tylko o sposób wykonania, na kanwie stwierdzeń typu:

"czego oczy nie widzą, to sercu nie żal" ,  gdyby ludzie musieli własnoręcznie uśmiercać

milusie zwierzaczki i przygotować do spożycia, to wielu by zrezygnowało z jedzenia mięsa:)↔Pozdrawiam serdecznie:)

 

 

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Dekaos Dondi

   

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dekaosie, masz wiele racji odnośnie do podstawy wspomnianych stwierdzeń. Albo gdyby dany człowiek/dani ludzie musieli przetrwać dzień w świecie, gdzie - dajmy na to  koty - hodują ludzi na mięso. Czy znasz serial "ZOO" i dokument "Ciemna strona rybołóstwa"? 

   Na koniec pozwól poprawić: "czego oczy nie widzą (...)"; zbędny jest dwukropek po "kwestię". 

   Dzięki Ci bardzo za odpowiedź.

   Serdeczne pozdrowienia .

Opublikowano

@Corleone 11 ↔Poprawiłem:)↔Ostatnio zmieniłem wyraz w dawnym wierszu, po siedmiu latach od porady:)

Hodowla ludzi przez zwierzaki. Ciekawe odwrócenie kota ogonem:)

Serialu nie znam, natomiast czytałem książkę→"Wyborny trup"

Pozdrawiam wybornie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

:)

Opublikowano

@Dekaos Dondi

   Dzięki Ci wielkie za odpowiedź

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

   Jestem w tej chwili apewien, ale chyba tylko część odcinków wspomnianego serialu zaczyna się przedmową z charakterystycznym, zapadającym w pamięć zdaniem: >>A co, gdyby zwierzęta powiedziały: Dość - tego - dobrego?"<< Dokument zaś piętnuje następujące współdziałanie japońskich rybaków i restauratorów. Oto jedną ze słynnych potraw - tym samym drogich - są płetwy rekinów, mające praktycznie żadne właściwości odżywcze. Łowi się je więc, odcina im płetwy, a okaleczone wyrzuca z powrotem do morza. Pogratulować krótkowzroczności i bezwzględności - pytanie tylko, czego bardziej .

   Zapoznałem się z opisem ksiażki. Istotnie ciekawa . 

   Pozdrawiam równie wybornie .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...