Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

polerują sobie berła

z tektury nałożone korony

radość

chocholi taniec

w górę wzniesione szkła

 

wielki bal rozpoczęty

światła na nich

iście filmowa rewia gwiazd

trzy dwa jeden

start

 

kolos na glinianych nogach

 

                 pada

 

          

       

Edytowane przez Monia (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Dared Chodzi tylko o ludzi,którzy mając władzę,pieniądze oraz wpływy myślą,że mogą wszystko.Pisząc ten tekst wcale nie myślałam o polityce.Skupiłam się bardziej na tym jak człowiekowi zmienia się myślenie,gdy ze zwykłego szaraka staje się wielkim panem i zapomina kim był wcześniej zatracając się w bogactwach i egoizmie co jak wiadomo nie kończy się dobrze.Zdaję sobie sprawę,że interpretacja może być jednoznaczna.Pozdrawiam ;)

Opublikowano

@Monia

   A gdybyś zmieniła tytuł na "Niezgrabność"? Usuwając zarazem przedostatnią linijkę, co pozwoliłoby zachować treść? Dodatkowo opuszczając "pada" wers niżej, który to zabieg jeszcze wyraźniej wyakcentuje pointę? 

   Miło było zajrzeć

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

   Serdeczne pozdrowienia. 

Opublikowano

@Corleone 11 W pełni rozumiem twoje intencje i bardzo je doceniam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.Jednak u mnie jest coś takiego,że najczęściej tytułem wiersza jest sformułowanie użyte w tymże utworze.Rzadko zdarza mi się robić inaczej to takie moje przysłowiowe "przyzwyczajenie".Dziękuję za komentarz pozdrawiam .

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A mnie to ciekawi skąd Ty wiesz, jak zwykły szarak zmienia się w bogacza? Znasz takich ludzi osobiście? A może to po prostu myślenie życzeniowe? Bo "jak wiadomo nie kończy się dobrze". Ale, że co nie kończy się dobrze? Życie człowieka w ogóle czy też umiejętności pozwalające mieć więcej niż inni? Z moich informacji wynika, że bogaci ludzie mają się całkiem dobrze a nawet lepiej niż szaraczki co możesz z łatwością zaobserwować u tak zwanych "gwiazd".

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...