Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

,, Człowiek ujawnia swoją osobowość    

     w sposobie traktowania innych,, 

Bł. Kard. S. Wyszyński 

 

my  

my cudowni wspaniali 

synowie Boga 

podobni Jemu 

obdarowani wolną wolą 

 

czynimy świat poddanym 

jest piękny cudowny 

gdy tworzymy go zgodnie 

z wolą Stwórcy zachwyca 

 

człowieczeństwo 

objawia się lustrze 

którym jest drugi człowiek 

bliski a zwłaszcza daleki 

 

przejrzyjmy się w nim 

pewnie dostrzeżmy... 

piękno człowieczeństwa 

 

11 2023 andrew

Piątek, dzień wspomnienia 

męki i śmierci Jezusa 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rower oszczędza stawy, wzmacnia układ krwionośny i jest dobry zwłaszcza dla ludzi przykutych do biurka, bo usuwa ból pleców.

 

Pozdrawiam z Cornwells Lane w Richmond Lowlands.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez staszeko
Fix typo. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew

Odwiedzin trochę, nie zbieram punktów, ale... Rozumie sowę, to mój prawie przyjaciel pomaga mi lepiej pisać. Rozumię, że punkty są dla wybitnych dzieł. Sowa pewnie się uśmiecha. Ja także. Czytam nieraz te działa z 8 punktami... 

Ja stawiam punkt za przeczytanie, tak jak w sklepie,nie uważam, że dla mnie jest gratis, chyba, że kompletne dno, wtedy nie zatrzymuję się pisząc uwagi. Myślałem,że chociaż Viola pochwali... 

Miłego dnia 

Pozdrawiam serdecznie, 

Sowie dziękuję spróbuję coś poprawić. 

@Nata_Kruk

Może zrobimy wspólnie. Byłem kilka razy Szczecin Gietrzwald. Jeżdżę sam, cały rok, ale... 

Pozdrawiam serdecznie Was

i rowery. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... andrew, dzięki za propozycję... że niby rowerami.?. tak tylko pytam, bowiem odległość konkretna.!!!!

Wybacz, ale ja już wystarczająco dużo się przemieszczam, niemniej.. doceniam..:)

Także pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wochen   Nie wiem, czy to o jesieni, o kimś konkretnym, czy o ucieczce przed bliskością - i właśnie ta wieloznaczność czyni ten wiersz pięknym. Każdy może w nim znaleźć coś swojego.
    • @Berenika97 To porównanie miłości do czegoś, co utrzymuje nas w ruchu, jest świetne. Bez niej nie zostajemy martwi fizycznie, ale stajemy się robotami – robimy kawę, idziemy do pracy, wracamy, ale wszystko to jest tylko „martwą tkanką przyzwyczajeń”.   Bardzo piękny i mądry wiersz!!!   Pozdrawiam
    • @Migrena   To wiersz o desperackiej próbie odnalezienia drugiego człowieka w betonowej matni, która przypomina rzeźnię. Wiersz zaczyna się od brutalnej personifikacji. Miasto nie jest martwą strukturą - ono żyje, ale jest to życie chorobliwe. Miasto ma "strupiałą skórę", "krwawiący beton" i "śliskie trzewia kanalizacji". Budowa ulic (wykopaliska pod kable czy rury) jest porównana do rozcinania brzucha nożem. Relacja między dwojgiem ludzi jest opisana językiem przemocy i mechaniki, co podkreśla ich desperację. Mówisz wprost: "To nie jest czułość. To odruch przetrwania". Ich zbliżenie przypomina walkę szczurów w kanale. Użycie słowa "łom" w kontekście dotyku czy "zdzieranie skóry zębami" sugeruje, że tylko przez taką intensywność są w stanie poczuć, że jeszcze żyją. W świecie zdominowanym przez beton, ciało drugiego człowieka jest ostatnim bastionem biologii, jedynym miejscem, które nie jest jeszcze twarde i martwe. Ich spotkanie to "kabel bez izolacji" - to bolesne, niebezpieczne, ale daje energię. Bohaterowie uprawiają seks w zaułku, bo boją się, że świt ich "wymaże". Miasto jest tu przedstawione jako siła, która "zliże ich ślady jak krew". Istnieją tylko tu i teraz, w tym brudnym, ciasnym zaułku. Zakończenie wiersza przynosi gorzką refleksję nad ulotnością. Czas w tej przestrzeni jest czymś zepsutym, niechcianym. Choć miasto ich "przełknie", a świt zabierze emocje, jedynym trwałym śladem pozostaje pamięć tkankowa. To, co przeżyli, nie zapisało się w słowach (bo "usta nie mówią"), ale w mięśniach i bólu. To brutalne studium samotności w tłumie. W nowoczesnym, zurbanizowanym świecie jedyną drogą do autentyczności jest powrót do brutalnej fizjologii - do bólu i pulsu, bo wszystko inne zostało już zmechanizowane i "zabetonowane".   To niezwykły wiersz - brutalny, lepki, hipnotyczny - wspaniały!     
    • Witaj - pachnie delikatnością - tak lubię -                                                                                            Pzdr.serdecznie.
    • @Kwiatuszek Faktycznie - dzisiaj walentynki 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dziękuję Ci Kwiatuszku za zatrzymanie się przy tym wierszu i pozdrawiam serdecznie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...