Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miasto milczy.
Choć miasto nie zasypia.

Grudki wilgotnej ziemi
Odrywają się od stropów
I padają w milczącą rozmowę.

Puk. - Roztrzaskała swoje kruche ciało.
Puk... - Odpowiada jej echo zamierzchłej chwili.
Puk. - Kolejna grudka ma zamiar...
Puk... - ...być może już wkrótce przejść do przeszłości...

„Czy ktoś nas słyszy,
Wprzęgniętych w losy innego świata,
Krzyczących zbyt cicho?
Opartych bezradnie o źdźbła traw...”

Wieże szczęścia
Wyłaniają się w oddali miasta,
Zachwycają zielenią...

„Jutro znowu popatrzę
Na wiatr,
Dumnie uginający ich ściany,

Roztrzaskany o sztywny pancerz naszego mrowiska...”

Puk. - Grudki ziemi wylatują w kosmos...

Opublikowano

tytuł wyjęty rodem z szymborskiej :) bardzo mi się spodobał, natomist i forma i treść juz znacznie mniej. nie jestem zbytnią zwolenniczka cytatow w wierszach itp. i te puk i te grudki- to sie jakos tak nie trzyma cąłości...

pozdrawiam

Opublikowano

Moją uwagę zwróciło bliskie zestawienie słów: grudki - stropów - puk - kruche. Troszkę nie pasuje mi tu brzmienie tych wyrazów - za dużo podobnych "ud", "ów", "uk", "uch"... Być może przykuło to tylko mój wzrok i słuch:)

pozdrawiam

P.S. a tytuł rzeczywiście jak z Szymborskiej;))

Opublikowano

Dziękuję bardzo za komentrze. Na pewno postaram się następnym razem zwrócić większą uwagę na te "uchy i ówy" :). Odnośnie cytatów w formie przytoczenia wypowiedzi, każdy ma swój gust i w pełni to rozumiem.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...