Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Rafael Marius Oj Rafał, ja nawet bym chciał jak tutaj mistrz Sonetów Wędrowiec, ale zwyczajnie nie potrafię :)) Faktycznie może za mało próbuję, ale jakoś nie czuję tej formuły. Zresztą było tutaj kilku mistrzów takiego pisania, np. GrzegorzKot67 i jeszcze jeden forumowicz, którego nicka już nie pamiętam... 

Opublikowano

Właśnie wczoraj zastanawiałam się nad tym, co jeśli komuś skończy się temat na który nieustannie się żalił, jakimi kryteriami wybierze sobie nowy temat/personę itp? Swojego zaatakuje "bohatera", który go z wyżalania wyzwolił, żeby stał się jego nowym żalem?

Ale nic to, poczekam... popatrzę, bo robi się coraz ciekawiej :)

 

Pozdrawiam.

 

Opublikowano

@Rafael Marius Może jest w tym coś z racji żeby pisać bardziej tik-tokowo? To też wcale - taka kwintesencja - do najprostszych wcale nie należy :) Myśl generalna jest taka - żeby gonić i próbować dogonić Czytelnika :) Dzięki, coś tam się staram :)

@Natuskaa Istotnie robi się ciekawie, potwierdzam i również pozdrawiam :)

@poezja.tanczy Tak w żalach jest coś nieuświadomionego również i niekontrolowanego. Ale faktycznie być może trzeba byłoby próbować przynajmniej nad żalem panować, ale to wcale nie takie łatwe jest zadanie i tym trudniejsze im żal większy :// Pozdrawiam.

Opublikowano

@Tectosmith Czy Ty wiesz ilu nas boli? Tak chodzę i się rozglądam i wieku już powiedzmy dojrzałym widzę samych obolałych :))

@Rafael Marius Rafał pisz jak chcesz :)) No ale mimo wszystko bez wyjątku każdemu zalecam choćby chwilkę się zastanowić co się czyta... Zresztą i ja jestem chyba jednym z ostatnich, który w ogóle się nad tym zastanawia :)) Ogólnie mam technikę pisania wszystkiego co mi do głowy przyjdzie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w szumie strumyka w liściach zielonych w tańczących ogniach w słowach ważonych widzę Cię, czuję zamyślam Tobą i odzyskuję swą duszę młodą układam myśli równo w szeregu wyrzucam z głowy śmieci nieważne wlewasz mi pokój w serce łagodnie ono się staje mężne, rozważne w zapachu kawy w promieniach słońca w lekkim wietrzyku miłym spojrzeniu widzę Cię, czuję zamyślam Tobą i pozostaję w cichym skupieniu patrzę uważnie w czas teraźniejszy to co minęło Tobie oddałam to co nadejdzie jest tylko Twoje moim pragnieniem jest Twoja Chwała widzę Cię w Słowie co zostawiłeś widzę w Kościele gdzie Ołtarz Święty widzę Cię w sobie gdy Cię przyjmuję i gdy odpuszczasz mój grzech przeklęty pragnę dziękować dziś i w wieczności za Twoje dobro co nie ma końca pragnę utonąć w Twojej Miłości choć dusza moja słaba i drżąca widzę Cię Panie oczu nie zamknę czuję Cię Boże i trzymam wartę przyjdź Zmartwychwstały Jezu Najwyższy i ulecz serca grzechem rozdarte
    • @Zbigniew Polit W "Podręczniku mądrości" ojca prof. J. M. Bocheńskiego jest powiedziane odwrotnie: "postępuj tak aby tobie było dobrze". Autor, będący logikiem i dominikaninem, przedstawia w nim postawę skrajnie racjonalną i pragmatyczną. Zasada ta nie jest jednak namową do płytkiego egoizmu, lecz do rozumnego dbania o własny interes.  Bocheński sugeruje, że: Twoim głównym obowiązkiem jest troska o własne dobro, ponieważ nikt inny nie zrobi tego za Ciebie lepiej [2]. Postępowanie „dobrze” oznacza unikanie niepotrzebnych cierpień i konfliktów, które mogłyby Ci zaszkodzić w dłuższej perspektywie. Etyka ta opiera się na autonomii – nie powinieneś pozwalać, by inni (lub ideologie) wykorzystywali Cię jako narzędzie do swoich celów. W skrócie: to zachęta do bycia „mądrym egoistą”, który wie, że jego szczęście jest najwyższą wartością w porządku doczesnym.  Przebiłem pana, co?
    • @LessLove Może i tak...  Dziękuję za obecność i upodobanie :)   Deo
    • Jest we mnie człowiek tak wesoły, że rozśmieszyłby nawet śmierć. W czerni rozbrzmiałyby śmiechy, żart na każdą ponurą rzecz. Ten człowiek powoli znów się rodzi, uśmiecha się do dzisiejszych chwil, odchodzi od nieuniknionej śmierci, martwy — powraca do żywych. Los jak węzeł gordyjski — nitka po nitce się rozplatam. Nie jak Aleksander Macedoński — to trudniejsza praca. Żyje we mnie człowiek, pełen życia i marzeń, kolejny raz się rodzę, by znów być człowiekiem.
    • @Bożena De-Tre

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...