Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Somalija

 

Kultury politeistyczne ze swojej natury są na wyższym poziomie od monoteistycznych, otóż to: Żydzi i Arabowie jako lud to Azjaci, podobnie jak Mongołowie i Chińczycy, Niemcy: według Feliksa Koniecznego - należą do cywilizacji azjatyckiej, podobnie jak Rosjanie, musiałbym dokładnie sprawdzić: dawno, dawno i dawno temu czytałem jego książkę po tytułem - "Teoria cywilizacji", podobnie jak chrześcijaństwo - islam pochodzi od judaizmu, islamiści wierzą w Allaha, muzułmanie w Mahometa, inne podobieństwo? Od chrześcijaństwa pochodzą katolicy i prawosławni, ci pierwsi wierzą w Matkę Boską, ci drudzy - nie, jeśli chodzi już o same cywilizacje, to: w ramach każdej cywilizacji istnieje kilka kultur, dlatego też: Rzeczypospolita Obojga Narodów podobnie jak Cesarstwo Rzymskie - tak naprawdę była Słowiańską Cywilizacją.

 

Łukasz Jasiński 

 

"Feliks Koneczny stworzył nową teorię naukową – naukę porównawczą o cywilizacjach. Zdaniem Konecznego w Europie ścierają się różne kultury i tradycje. Jednak istnieje wspólny pień cywilizacyjny, na którym rozwijają się poszczególne kultury narodowe, ale nie ma jednej cywilizacji europejskiej. Na terenie geograficznie pojętej Europy istnieją i nieustannie ze sobą rywalizują cztery cywilizacje: łacińska (zachodnia), bizantyńska, żydowska i turańska (moskiewsko-kozacka). Cywilizacja Zachodu to cywilizacja łacińska. Inne cywilizacje istniejące na terenie Europy mają pochodzenie orientalne i ich cechą jest błędne rozumienie człowieka, jego potencjalności. Dlatego cywilizacje te wytwarzają wiele przeszkód na drodze doskonalenia człowieka przez swój aprioryzm, gromadnościową wizję człowieka, emanacyjne podstawy, monizm prawny, sakralizm, rodowy charakter. Zadają gwałt człowiekowi i jego przyrodzonym prawom. Jednakże według Konecznego trwanie cywilizacji jest aktem woli tworzących je społeczeństw, a w sytuacji zagrożenia przed upadkiem zawsze można daną cywilizację obronić. Znajomość cywilizacji pomaga zrozumieć historię dzisiejszego świata."

 

Źródło: Internet 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Łukasz Jasiński

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To co Pan pisze to oczywiste, oczywiści. Styk kultur rodzi nie tylko konflikty, ale również wpływa na rozwój. 

Proszę nie przeklejać mi materiałów z internetu, bo ja to wiem...

 

Dobrego dnia

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Łukasz Jasiński

Tu napisałam o Palestyńczykach, na dwa tygodnie przed wywołaną wojną. To 22 wojna we współczesnym na świecie, na barometrze konfliktów zbrojnych jest ich 180. 

 

Pozdrawiam, ja już domu po pracy. Zaczynam weekend

Opublikowano (edytowane)

@Somalija

 

Ale inni nie mogą o tym mieć pojęcia i czytają tutaj, oczywiście: jak pani sobie życzy - nie będę niczego już kopiował i wklejał z internetu, Niemcy, Mogołowie, Rosjanie i Watykan należą do niższej kltury, które niszczą wyższą kulturę, dowodem wyższości polskiej kultury jest powstanie frankistów, dowodem również jestem ja jako przedstawiciel wysokiej kultury i non stop jestem niszczony 

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Łukasz JasińskiTak zwane "głupoty" są częścią Czasu i Wszechświata - przecież w rezultacie wszystko co istnieje, a rozum ludzki potrafi pojąć jest składową niepojętego. Nazywając ludzi niewolnikami czasu jest nieścisłe, ponieważ czas jako taki, sam w sobie, raczej nie zniewala, chyba że, myślimy o czasie jako o istocie Wszech, Wszech, Wszech we wszystkim to wówczas zmienia to porządek myślenia.

Myślę, że we Wszechświecie, a tym samym w Czasie nic się nie marnuje. Dwie koncepcje czasu w filozofii i fizyce pokrótce objaśniają co to jest czas: 

 

***
Czas – wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń[1] oraz odstępy między zdarzeniami zachodzącymi w tym samym miejscu. Pojęcie to jest również przedmiotem rozważań filozoficznych[2]; może być rozumianą jako:

chwilą, punkt na osi czasu,
odcinek czasu,
trwanie,
zbiór wszystkich punktów i okresów czasowych,
czwarta współrzędna czasoprzestrzeni w teorii względności.
Koncepcję czasu
W fizyce
W fizyce klasycznej jest samodzielną wielkością niezależną od innych wielkości biegnącą w takim samym rytmie w całym Wszechświecie. W mechanice relatywistycznej czas stanowi czwartą współrzędną czasoprzestrzeni, jego upływ zaś zależy od obserwatora i jest różny dla różnych obserwatorów.

Według Newtona istnieje tylko jeden, uniwersalny i wszechobejmujący czas – płynie on w jednostajnym tempie i nic nie wywiera na niego wpływu. Jest więc absolutny i obiektywnie jednakowy w całym wszechświecie[3]. Leibniz sprzeciwiał się teorii Newtona utrzymując, że czas jest porządkiem następstwa zdarzeń zachodzących w świecie – bez świata (zdarzeń) nie może być mowy o żadnym czasie[4]. Także George Berkeley oponował, iż bez umysłu, który by postrzegał ruch, sama idea czasu staje się zwykłą iluzją.

Szczególna teoria względności Einsteina wprowadziła do fizyki nowe pojęcie czasu. Okazało się, że upływ czasu zależny jest od prędkości układu odniesienia, w którym się go mierzy. Jeżeli znajdujemy się na powierzchni Ziemi i mija nas przyjaciel w statku kosmicznym poruszającym się z prędkością porównywalną do prędkości światła w próżni, wydaje nam się, że jego zegar chodzi wolniej od naszego (dylatacja czasu). W życiu codziennym różnice te są niemierzalne, jednak w przypadku układów poruszających z prędkościami zbliżonymi do prędkości światła w próżni różnica pomiaru jest już bardzo duża.

Ogólna teoria względności Einsteina uwzględnia związek czasu z polem grawitacyjnym. Czas nie płynie już odrębnie, lecz jest związany jako czwarty wymiar w pojęciu czasoprzestrzeni. Zgodnie z podstawowym założeniem ogólnej teorii względności, grawitacja powoduje zakrzywienie czasoprzestrzeni. Zegary umieszczone w silniejszym polu grawitacyjnym chodzą wolniej, dlatego zegar leżący na powierzchni Ziemi chodzi wolniej, niż zegar umieszczony np. na szczycie wieży. Na co dzień różnice te są zaniedbywalnie małe, gdy jednak potrzeba bardzo dokładnego wyznaczania czasu, a z niego położenia, odchylenia te należy brać pod uwagę. Uwzględniono je na przykład w systemie GPS.

W filozofii
Jednym z tematów dyskusji filozofów i naukowców był m.in. spór o absolutny bądź względny charakter czasu.

Wedle pitagorejczyka Parona czas jest czymś nieuporządkowanym, gdyż powoduje on utratę pamięci, zapominanie. W tym sensie czas jest bardziej przyczyną ginięcia, niż powstawania (Arystoteles, Fizyka 222b). Dla samego filozofa czas był jedynie ilością ruchu, odliczaniem poszczególnych momentów ‘teraz’ że względu na ‘wcześniej’ i ‘później’.

Platon wierzył w czas cykliczny, będący stworzonym przez demiurga „ruchomym obrazem wieczności, poruszającym się według liczby”[5]. Za to Arystoteles utożsamiał czas z ruchem – przejściem od możności do aktu[6].

Św. Augustyn rozważa w XI księdze Confessiones różne aspekty czasu. Wypowiada pogląd, że jest on bezcenny, nierozłączny że zmianą (ruchem), stanowi pewien wymiar świata materialnego i wiąże się z przemijalnością. Teraźniejszość (to, co istnieje materialnie) jest dla niego czasem zauważanym (choć nieuchwytnym), przeszłość (to, co istniało) – pamiętanym, a przyszłość (to, co będzie istniało) – oczekiwanym; waha się jednak, czy te dwie ostatnie odmiany gdziekolwiek jeszcze (już) istnieją. Z całą pewnością stwierdza zaś, że czas stworzył Bóg, który znajduje się poza nim.

Zdaniem Kanta (estetyka transcendentalna) czas i przestrzeń są apriorycznymi formami naszej zmysłowości. Mają one swoje źródło w podmiocie i stosują się do wszystkich zjawisk (tzn. zmysły dostarczają wrażeń już ukształtowanych czasoprzestrzennie). Czas (i przestrzeń) ukazują się nam w doświadczeniu jako realne, jednak podczas transcendentalnej analizy okazują się „być” idealne – stają się niczym, gdy chcemy je rozważać niezależnie od doświadczenia.

Z kolei Bergson dokonuje istotnego rozróżnienia pomiędzy matematycznym, dyskretnym czasem (nauka) rozbitym na chwilę i pojmowanym w sposób przestrzenny, a czasem „rzeczywistym”, czystym dzianiem się, ciągłością, która daną nam jest w introspekcyjnym doświadczeniu.

W koncepcji Husserla strumień czasu oglądany w swym czystym przepływie staje się tożsamy z samą świadomością (transcendentalną i absolutną). Ostateczne źródło czasu stanowi tym samym świadomość, która uobecnia się sobie samej – będąc źródłem czasu jest źródłem wszelkiego istnienia nadając mu sens. „Ja jestem” = istnieje strumień świadomości, w nim Ja objawia się sobie samemu za pośrednictwem i pod postacią czasu.

Jak pisał Heidegger w swoim Sein und Zeit, czas nie „jest” obecny ani w podmiocie, ani też w przedmiocie; nie jest wewnątrz bytu, ani na jego zewnątrz i „jest” on „wcześniej” od wszelkiej subiektywności oraz obiektywności, ponieważ stanowi warunek możliwości nawet dla owego „wcześniej”. Jak więc czas w ogóle „jest”?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

@Wiesław J.K.

 

Dla mnie czas to wolność: Ciało i Umysł i Dusza (CUD - trzy pierwsze litery) - potrójna harmonia własnego jestestwa, jako osoba po różnych przejściach życiowych (niezbyt miłych) - byłem osobą bogatą i przyjąłem teraz filozoficzną postawę minimalnego egzystencjalizmu.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Życie raczej nikogo nie głaszcze po głowie z zapewnieniem, że wszystko będzie Cacy, niestety większość ludzi, zaryzykowałbym rzec, wszyscy ludzie, w mniejszym lub większym stopniu przechodzą różne przejścia życiowe i to te niemiłe. 
Ciało i Umysł i Dusza (CUD - trzy pierwsze litery) - podoba mi się. 
Filozoficzna postawa minimalnego egzystencjalizmu - czyli skromność, odwaga, zrozumienie, itd.
Bieda i bogactwo, wracając do Czasu, to również nieodłączne zjawiska w ludzkim bycie.
Myślę, że nie ma nic złego w byciu bogatym, a bieda, nawet taka tymczasowa powinna być doświadczeniem każdego.

Opublikowano (edytowane)

@Somalija

 

Natomiast Amerykanów jest blisko 330000000, którzy wspierają Izrael i Polskę, jak zwykle: za taką sytuację winę ponoszą Niemcy - oni są źródłem powstania Izraela, aktualny rząd Izraela jest prawicowy - nacjonalistyczny i syjonistyczny (według ONZ - syjonizm obok komunizmu i nazizmu jest ideologią ludobójczą), jeśli dochodziło do konfliktów dyplomatycznych pomiędzy Izraelem i Polską - wina również leży po stronie Niemców, którzy własne grzechy próbują przelać na Polskę - trzeba po prostu zlikwidować "Przedsiębiorstwo Holokaustu" i pokazywać całą historię Polski młodzieży izraelskiej bez obstawy ochrony z Mossadu i przestać im robić wodę z mózgu - pranie mózgu, zakończę ten temat wierszem pod tytułem: "Wizja magika poezji" (proszę sprawdzić datę powstania) - nie mam już siły to samo wkoło wiercić.

 

A jednak... Izraelskie wojsko i służby nie są takie wielkie - najlepsze na świecie, udowodnił to Hamas, nomen omen: został stworzony przez Mossad w celu kontroli Palestyny, oczywiście: Hamas to organizacja terrorystyczna, każda organizacja zabijająca ludność cywilną - jest terrorystyczna, jeśli izraelskie wojsko w odwecie będzie zabijało ludność cywilną wroga - będzie popełniało zbrodnię wojenną, należy wziąć pod uwagę, iż w Palestynie istnieją różne organizacje, chociażby Ruch Wyzwolenia Palestyny - ta organizacja nie jest terrorystyczna.

 

Łukasz Jasiński 

 

@Wiesław J.K.

 

Mnie omal życie nie zamordowało i nie będę zaczynał po raz kolejny tego samego od początku, aby kolejny komornik ukradł mi majątek? Wolę żyć tak jak żyję i niczego nie zmieniać.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Wizja magika poezji*

 

A kiedy zostanie ogłoszony wieczny pokój:

nowy porządek świata - wybuchnie trzecia wojna

światowa

 

na południu raju obiecanego

cicha kometa uderzy w głębokie jądro - oceanu,

przyjdą trzęsienia ziemi,

 

wybuchną umarłe wulkany,

gorące morza zatopią niektóre lądy: wtenczas -

ja: wypiję za nowinę...

 

Łukasz Jasiński (grudzień 2021)

 

Visione magia poetico*

 

Al quando rimanere annunciato eterno

stanza: nouvo ordine mondo - esplodera

teuzrro guerra globale

 

su sud paradiso promesso

tranquillo cometa in profondo nocciolo - oceano,

arriveranno terremoti terra,

 

esploderanno morto vulcani,

caldo mare affonderanno alcuni: poi -

berro dietro notizia...

 

Łukasz Jasiński (luty 2023)

 

Vision magia poesie*

 

Quand rester annonce eternel chambre:

nouveau commande blusy - va expploser troisieme

guerre mondial

 

sur midi paradis promis

calme comete va frapper dans profond noyau - ocaen,

ils viendront tremblements de terre,

 

vont exploser mort volcans,

chaud la mer couleront quelques terrs: alors -

boirai derriere nouvelles...

 

Łukasz Jasiński (luty 2023)

 

Vision magia poesia*

 

Cuando permanecer eterno habitacion:

nuevo orden mundo - explotara tercero guerra

global

 

en tarde paraiso prometido

tranquilo cometa golpera profundo nucleo - oceano,

ellos vendran terremotos tierra,

 

van explotar muerto volcanes,

caliente el mar se hundiran alguno tierras:

entonces - bebere detras noticias...

 

Łukasz Jasiński (luty 2023)

 

Visio magia poesis*

 

Cum manere nuntiatium aeternus locus:

novus ordo mundus - dessiliet tertus bellum

global

 

meridiem paradisus promisit

silentium cometa non ledo profundus nucleus -

oceanus, venient tremebundus terra,

 

vipsi dissiliunt mortvus vulcanorum,

calidum mare descendent agros: tunc -

bibo vost nontium...

 

*po prostu trzy żywe i jeden dawno temu umarły

 

Łukasz Jasiński (luty 2023)

Opublikowano

@Łukasz Jasiński Sytuacja Palestyny, nie jest do pozazdroszczenia, jest to kraj niby autonomiczny, ale zależny. To sprzyja wzrostowi urazy. Izrael też jest w kropce. Młode pokolenie odchodzi od religii... wszystko tam jest inaczej niż 80 lat temu. Powstały ruchy, organizacje i zbrojenia. 

Panie Łukaszu, proszę mnie nie zaczepiać. Widzę, że jest Pan mocno adorowany przez koleżankę z forum, warto się skupić na tej relacji... 

Opublikowano

@Somalija

 

Wiem o tym, pani Agnieszko i nie zaczepiam pani, a pani ukochana przyjaciółka nie interesuje mnie, uważam, że jesteśmy tutaj nieprzekupną elitą intelektualną i nie piszemy bzdur na polityczne zamówienie, dziękuję za rozmowę i życzę łaskawej pani refleksji podczas ciszy wyborczej.

 

Z poważaniem

Łukasz Jasiński 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Raczej, kłopotliwą

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Przyjaźniłam się z Włodzimierzem, przesyłaliśmy sobie trochę słońca w tej smutnej egzystencji. Wcisnęłaś się między nas i Włodek się wycofał. Poznałam tutaj@Łukasz Jasiński i znów się dorwałaś do tej znajomości. Chciałbym, żebyś zrozumiałam,  że ja czasem piszę z mężczyznami... bo mogę się czegoś dowiedzieć, niekoniecznie ich podrywać...

Dobrego dnia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dusza

       

      Wieki temu ludzie używali żelazka do prasowania ubrań i innych tego typu rzeczy w taki sposób aby nadać im jakiś schludny wygląd. Były to urządzenia z tak zwaną „duszą”, to jest z pustym wnętrzem do którego wsypywało się rozżarzone węgle lub kawałki żarzącego się drewna. Żelazne okowy żelazka rozgrzewały się, a następnie można było prasować nim odpowiednie materiały, gdyż włożone polana czy węgle ogrzały dostatecznie „machinę”. Ta materialistyczna metafora duszy nasunęła mi się względem osób wierzących inaczej, które lubią mawiać, że mają „wewnętrzny ogień” rozgrzewający ich ciała.

       

      W pięknym zakątku Polski centralnej, znajduje się wspaniały pałac (w Nieborowie), a w nim mnóstwo zabytkowych wnętrz, obrazów, mebli, dzieł sztuki, itp. Znajduje się tam również biblioteka. W niej zaś można zauważyć wielotomowe dzieło pod wspólnym tytułem: „Historia duszy ludzkiej”. Aby ją przeczytać w całości i podzielić się wiedzą, potrzeba by było mnóstwo czasu, zatem trzeba dokonać pewnego skrótu, syntezy, trawestacji, własnej adaptacji na temat pojęcia duszy.

       

      Wedle tego co powyżej, dusza ludzka zaistniała od tego momentu, w którym człowiek stanął na dwóch nogach, przyjął postawę wyprostowaną. Właśnie wtedy zaczął posługiwać się rozumem. Jego świat był pełen lęków i obaw, pełen złych duchów, którym musiał oddawać cześć, których musiał obłaskawić, aby zyskać przychylność w łowach. Składał rozmaite ofiary całopalne, mnożył zaklęcia. Zaczął grzebać zmarłych oddając im w ten sposób należny szacunek. Pojawiła się sztuka w postaci rysunków naskalnych, przedstawiających świat zwierząt (animizm), w jaskiniach, które zamieszkiwał.

       

      Dla starożytnych Egipcjan dusza składała się z kilku kluczowych aspektów, które powstawały w momencie narodzin: Ka (siła życiowa) – to sobowtór człowieka, który potrzebował jedzenia i picia. Dary składano w grobowcach. Taka siła odróżniała żywego człowieka od zmarłego. Ba (osobowość) – część, która mogła opuszczać ciało i podróżować między światem żywych, a światem umarłych (przedstawiana jako ptak z ludzką głową). Ach (duch świetlisty) – to wyższa forma duszy, powstająca dopiero po śmierci, jeśli zmarły pomyślnie przeszedł sąd Ozyrysa. Ten duch zamieszkiwał wśród gwiazd. Ren (imię) – starożytni Egipcjanie wierzyli, że człowiek żyje tak długo, jak długo jest wymawiane jego imię. Ono stanowiło integralną część tożsamości duchowej. Szut (cień) – był uważany za nierozerwalny element istoty ludzkiej, który zawiera cząstkę istoty ludzkiej, zawiera cząstkę jego mocy. Według mitologii egipskiej, życie i iskra duchowa pochodziły bezpośrednio od bogów – stwórców takich, jak Atum, Ra, czy Chnum. Źródłem mądrości dla Egipcjan było serce, nie zaś rozum. Śmierć nie była końcem, lecz przejściem do innego świata. Podróż była długa, niebezpieczna i składała się z kilku etapów. 

       

      Starożytni Grecy zauważyli, że ciałami porusza coś niematerialnego, coś co nazwali „nous”. Zauważyli też, że to nie dusza podąża za ciałem, ale ciało za duszą. Podzielili więc duszę na rozumną, popędliwą i pożądliwą. Dusza rozumna „zawiaduje” wszystkimi popędami i pożądliwościami. To ona decyduje o wyborze etyki, a co za tym idzie moralności. Ona przeprowadza działanie na tych trzech zbiorach. W duszy pożądliwej ma miejsce chęć posiadania cudzego majątku, cudzego talentu, cudzego ciała, cudzej żony, cudzego męża, cudzego mienia, władzy nad innymi, itp. Dusza popędliwa jest niemal bliźniaczo podobna do duszy pożądliwej. Ktoś ma popęd w kierunku uprawiania lekkiej atletyki, ktoś inny turystyki pieszej, jeszcze inny ma popęd do kolekcjonowania złotych monet, a jeszcze inny do „sukcesów” erotycznych czy alkoholu. Charakterystyczny był dualizm duszy i ciała, przeciwstawienie duszy ciału i ciała duszy. Dla niektórych Greków dusza stanowiła formę ciała i była z nią nierozerwalnie związana.

       

      Dla starożytnych Rzymian dusza ludzka składała się z kilku niematerialnych elementów: 1) anima: duszy biologicznej, „tchnienia życia”, które ożywia ciało i jest wspólne dla wszystkich istot żywych; 2) animus: dusza racjonalna, siedlisko intelektu, woli, emocji; utożsamiana z męskim pierwiastkiem psychiki; spiritus: duch, „tchnienie”, kojarzony z siłą witalną i łącznością z boskim pierwiastkiem wszechświata; 3) mens: umysł, intelekt to taka część duszy, która dąży do gwiazd (per aspera ad astra).

       

      Zupełnie inaczej ma się rzecz z duszą ochrzczoną. To tak jakby w duszy rozumnej Greka, gdzieś tam wysoko, na dachu znajdowało się okienko skierowane ku błękitnemu niebu, na którym widać złożoną z obłoków, twarz jedynego Pana Boga. Dusza ludzka nie ma nic wspólnego z tak zwaną „teorią ewolucji”, którą nieliczni łączą z chrześcijaństwem, dopuszczając się kolejnej herezji, gdzie wraz z ewolucją ciała ewoluowała i dusza ludzka. Każda dusza jest stwarzana bezpośrednio przez Boga w momencie poczęcia. Dusza nie jest uwięziona w ciele, ale stanowi jego formę. Człowiek jest jednością cielesno – duchową. Dusza nie ginie wraz z śmiercią ciała. Po rozłączeniu z materialną postacią egzystencji zachowuje świadomość i zdolności poznawcze. Bezpośrednio po śmierci, dusza podlega sądowi szczegółowemu, który określa jej stan: niebo, czyściec lub piekło.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...