Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moja mama lubiła tańczyć 

Męczyła tym każdego faceta 

Moja mama lubiła mnie niańczyć 

Taka była 

 

Moja mama lubiła handlować 

Stać na rynku z ciuchami 

Czasem ją zawoziłem 

Starymi Ładami 

 

Moja mama lubiła piwo 

I uwielbiała palić

Kochała życie 

Ale życie nie umiało jej ocalić

 

Moja mama była moja 

Jedyna i niepowtarzalna 

I taka schorowana 

Moja matka wariatka 

 

Moją mamę zostawiła rodzina 

Ale wciąż miała syna 

Który złościł się i przeklinał 

Że przez nią nie może iść do kina 

 

Moja mama płakała 

Otwierała okno 

Skakała

Anielskie skrzydła ją trzymały

A nie córki dyrdymały

 

Moja matka była przebojowa 

Ciągle coś zmieniała 

A najchętniej mieszkania 

W nich swe meble przestawiała

Jakby ich nie chciała 

 

Moja mama była ignorowana 

Młodość moją zabierała 

Potem znów się wybielała

Krakowiaki odstawiała

 

Moja mama nie była jak 

Nieskończoność 

Choć tak żyła i myślała 

Jeden raz została sama

Pod pierzynę się schowała 

 

Zostawiła w szafie 

Kolorowe ubrania

Papierosy 

I skończoność 

 

I mnie w fotelu bujanym

W kapeluszu panama

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Wszystko jest metaforą wszystkiego, a wiersz jest estetycznym zachwytem skrzydłami motyla. Dzień dobry Bereniko :) 
    • Zdejmij z moich dłoni pył tej nocy, który jeszcze noszę, choć świt już przyszedł. Zaprowadź mnie tam, gdzie jesteś bliżej niż krew w żyłach. Naucz mnie obecności, która nie odchodzi. Gdy pytam, dlaczego me serce płacze i kogo tak naprawdę szuka - odpowiedz mi w ciszy, Ty, który znasz moje imię. Bo patrzę i nie rozpoznaję. Słucham i wciąż się uczę słuchać.       Z życzeniami, by każda troska zamieniła się w wiosenną rosę, a każdy nowy dzień brzmiał echem odrodzonego życia. Pełnych nadziei Świąt Wielkiej Nocy.  
    • @Starzec   "Ożenić czapkę z tropikiem" czyli połączyć zimno z ciepłem, coś sprzecznego razem. Bo taki jest kwiecień - co przeplata ..... Pozdrawiam. :)   
    • @Marek.zak1   może się teraz zmieniło                         Jakieś 15 lat przeprojektowałem gaz do dużego budynku w jednej z podwarszawskich miejscowości. Pojechałem na miejsce jakiś manager zaprosił mnie do środka a to się okazała hala o powierzani średniego Lidla z kilkoma rzędami biurek. Przy każdym młody człowiek w białek koszuli i w garniturze (ew kobieta  biała bluzeczka ciemna spódniczka) - dla mnie porażka. Psychicznie bym nie wytrzymał. Ja z z otwartą głową i tysiącem pomysłów  ubrany sportowo - nie pasowałem do tego obrazka. Projekt wykonałem w domu - fakt dobrze płacili. Pozdrawiam
    • @Proszalny   Cały wiersz jest dla mnie metaforą  procesu twórczego, tworzenia wierszy  przez pryzmat taoistycznej filozofii. A to sugeruje tytuł. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...