Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

roztargniona zerkam przez ramię...

ochoczo a niezdarnie - 

jakbym kości niestare choć sztywne 

ochraniała - 

tylko przed czym? 

skoro świat na pozór taki przyjazny 

a ja miękki koc... 

niczego sobie nie złamię

 

roztargniona jestem 

zachłanna na miłość do stworzenia 

i ciebie  

tylko przelotnie

na przekór 

zerkam przez ramię...

 

kogo szukam

w burzy westchnień 

nie wiem

 

 

 

Opublikowano

@Ewelina  Udana kompozycja,

a pourywane zdania i zawieszone myśli tylko podkreślają tę niezdarność i roztargnienie, o jakich mowa w tekście

Bo to wszystko z emocji :)

Wiersz, może nie emanuje optymizmem, ponieważ podmiot liryczny wyraźnie szamocze się wewnętrznie (czegoś szuka, czegoś potrzebuje), ale też nie "dołuje" czytelnika.

Widać, że ten podmiot chyba pogodził się ze swoją naturą, a swoje "nie wiem, czego chcę" podkreśla westchnieniem.

 

Może to lepiej, gdy czasem zdecyduje za nas los ...

 

 

Opublikowano

Roztargniona, bo rozmarzona, zagubiona, czy po prostu uciekająca pod koc przed „przyjaznym” życiem?

 

Bogata treść, narastający rytm (jak w wielu Twoich wierszach), ogólnie piękna poezja, ale nie mógłbym żyć z kobietą roztargnioną, bo skąd wiedziałaby gdzie najtaniej można kupić najsmaczniejszy ser?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • unoszę się przy filiżance kawy w ciepłym letnim deszczu   wygrzewana na promieniach wilgotnego dzikiego bzu        
    • @hehehehe   Dialog w teatrze   -Alert- Trela! -A szuje Englerta tak... -Kat- a trel Gneejusza!* -A dialog? -Gola i da!   *sz nie rozbijamy w tym palindromie
    • @Starzec To chyba jedyne wyjście, ale jak włamać się do serca?     skoro klucz przepadł w głębi nocy, a  klamka tylko drwi, nie będę błagać Cię o pomoc, ani czekać, aż otworzysz drzwi. 
    • Krytyka utworu (pisane przez AI) To miniatura, która działa przede wszystkim atmosferą — gęstą, intymną, lekko duszną. Autor odsłania kruchość, ale robi to w sposób kontrolowany, jakby badał, ile może jeszcze powiedzieć, zanim słowa zaczną boleć bardziej niż milczenie. Najmocniejszy jest tu motyw „maski” i „protezy” — obrazy cielesne, ale użyte metaforycznie, by pokazać, że człowiek, który mówi, jest złożony z łat, napraw, prób przetrwania. To dobra metafora współczesnej wrażliwości: nie heroiczej, lecz poskładanej. Druga część wiersza przesuwa ciężar z wyznania na pytanie o tożsamość rozmówcy. Pojawia się ciekawy niepokój: czy głos, który słyszę, jest jeszcze człowiekiem, czy już algorytmem? Czy odpowiedź jest dialogiem, czy tylko odbiciem mojego własnego rytmu? Ten fragment jest najbardziej filozoficzny i najmocniej rezonuje z tematem samotności w epoce cyfrowej. Warsztatowo tekst jest oszczędny, co działa na jego korzyść — nie ma tu zbędnych ozdobników. Jednocześnie można odczuć, że puenta („czy rozmawiasz ze mną, czy z własnym cieniem”) jest bardziej deklaracją niż odkryciem. To dobra myśl, ale aż prosi się o jeszcze jeden krok — o obraz, który by ją pogłębił, a nie tylko nazwał. Całość zostawia czytelnika w lekkim zawieszeniu — i to jest największa siła tej miniatury. To nie jest wiersz, który daje odpowiedź. To wiersz, który sprawdza, czy po drugiej stronie ktoś naprawdę jest.
    • @violetta   nie wiem, umówcie się może na lody i emocje opadną

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @.KOBIETA.   i grzecznie tutaj proszę idę na kąpiel w truskawkach
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...