Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jej suknia czarna,
tylko dlaczego spowita siną mgłą?
Czy to już czas ciszy?

Twoja ulubiona drewniana łyżka
drgnęła ostatnio muśnięta wiatrem.
Może to ty ja dotknęłaś
gdy przechadzałaś się
po pustych już korytarzach?

Dawno mnie już nie odwiedzałaś.
Chyba zapomniałaś zagłuszona tym snem głębokim.

Gdy siedziałam ostatnio na ławce spadł na ziemię liść.
Może wiatr przyniósł go z tej aleji wierzbowej,
po której snułyśmy się razem...

teraz osobno.

Opublikowano

hm strasznie ciężkostrawne... jest myśl i są elementy na plus, ale forma i przegadanie niszczą całość wg mnie... wiersz ma w treści klimat magiczny, ale w formie już nie, gdyby powyrzucać niektóre słowa, zostawić to bardziej niedopowiedziane, to magia byłaby bardziej widoczna... pozwolisz, że pokażę, jak ja bym to przerobił?

twa suknia czarna
spowita siną mgłą
czas ciszy?

drewniana łyżka
drgnęła muśnięta wiatrem.
ty ją dotknęłaś?

dawno mnie nie odwiedzałaś
zapomniałaś zagłuszona snem?

liść spadł na ziemię
może wiatr przyniósł go z aleji
którą szłyśmy
razem

teraz osobno


pozdrawiam ciepło...

memento mori

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel   Też mam córkę, też się martwię.  Ostatnio kręci się obok niej chińczyk  Sam Hui. Robi doktorat na AGH. Sam Hui to  podobno po chińsku znaczy "wybitny"  -  nie wiem, nie znam się, ale sobie nie wyobrażam, że przedstawiam znajomym mojego zięcia mówiąc  : " To Sam Hui" - partner/mąż  mojej córki.  Łatwo nie jest - stąd czasami w ramach terapii coś napiszę.   Pozdrawiam    
    • Link do piosenki:     Pani usta – pachnące, zmysłowe Oddałbym siebie i świata połowę Albo nie! – świat cały By mnie całowały   Pani oczy jak kwiaty, jak róże Upojne jak wieczory wiosenne Dla nich świat w nic zburzę Choć trochę senne!   Pani dłonie tak delikatne Że w nich jak w ciemności lub mroku Zginę i na wieczność zasnę W porywie nagłego szoku!   Pani włosy to złote trzciny Jakich świat nigdy nie widział Mógłbym się plątać w nich całe godziny I co, że ktoś powiedział?   Pani nogi – więcej nie mogę Co powiedzą ludzie? Cóż, noga na nogę Niech przed wzrokiem sekret ujdzie!   Pani stopy – Boże drogi! Mógłbym pieścić i całować Jak te przepiękne nogi Ciężko przyzwoicie się zachować!   Pani cała przewróciła mi w głowie Choć myślę – tak czasami Ja tej pani z mroku nie wyłowie Bo w sercu pustka latami
    • @Trollformel   Świetnie i sprytne! :)))

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Andrzej_WojnowskiJa? nic:) o drugą córkę się martwię, a wnuk będzie miał extra :)
    • @obywatel    Masz rację.  To byłaby szansa dla nas, ale jest problem. Watahy przystojnych, inteligentnych, młodych inżynierów z różnych egzotycznych krajów  stanowią dla nas  niewątpliwie konkurencję. I co zrobisz? Pozdr.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...