Kasia Koziorowska Opublikowano 20 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2023 (edytowane) Od świtu do zmierzchu, od światła do cienia, od uśmiechu do łez - zewsząd lgnie smutek, gromadząc się pod powiekami, spływając po policzkach jak niemądre krople deszczu. Przykrywam się niby kocem twoim uśmiechem, lecz pocałunek, co mi pozostał, gaśnie powoli w sercu księżyca. Nie warto oszukiwać bólu, skoro jego towarzystwo chroni przed milknącą miłością. Nie chcę kpić sobie z czasu, bowiem moim snom pozostało niewiele lat. Zapatrzona w dal, oddana serdecznym modlitwom o promień szczęścia - faluję na wietrze, oddaję się bezmiarowi strachu. Dotyk drażni zmęczoną skórę; przysięgam Bogu, to ostatni raz. Edytowane 21 Czerwca 2023 przez Kasia Koziorowska (wyświetl historię edycji) 6
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 20 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2023 Witam - ciekawie piszesz - Pozdr.
Nata_Kruk Opublikowano 21 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... a ja przeczytałam kipić i już chciałam poprawiać..:)) Dużo żalu w wersach, aż włazi pod skórę. Pozdrawiam.
Kwiatuszek Opublikowano 23 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2023 @Kasia Koziorowska Smutnie, ale ładnie. Pozdrawiam i życzę wielu łez szczęścia:-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się