Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto posąg człowieka na posągu świata.

U stóp z granitu skała, lecz pierś marmurowa,

Pierś dumnie wyprężona i zadarta głowa.

Wzrok sięga gdzie jeno krogulec dolata.

 

Burza przeszła, dzień wstaje, świt zalewa stoki.

Radują się jasnością przeczyste strumienie,

Skrzą bielą czapy lodu, barwią się kamienie.

Tylko pomnik na szczycie cień rzuca głęboki.

 

Czy to ręce skrwawione, czy też refleks słońca?

Czy to rzeźnik niewinnych, czy też ich obrońca?

Kropla rosy porannej mu po twarzy spływa.

 

Słońce wznosi się wyżej i szczyt mgła zakrywa.

Nikt już go nie ogląda, życie płynie dalej...

Zatrzymaj się... Posłuchaj- tak płaczą poń hale…

 

***

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@dmnkgl

Fakt faktem postać kontrowersyjna. Trudno mi na ten temat coś powiedzieć, choć mój dziadek był jego podkomendnym. Specjalnie pojechał z Warszawy w Gorce, aby walczyć z komunistami. Potem go złapali, torturowali i siedział wiele lat w więzieniu.

Nigdy nie chciał o tym mówić.

Opublikowano

@Rafael Marius  Kontrowersyjna i w pewien sposób romantyczna. Okrutnie skrzywdzony przez najeźdźcę sam rozpoczął walkę z systemem i robił to nad wyraz skutecznie. Wydaje mi się, że mimo wszystko należy o nim pamiętać. Ze swoich czynów zda kiedyś w końcu raport:

@corival Dziękuję za uwagę. Powtórzenie zostawiłem, bo dynamizuje w mojej opinii przejście między wersami i dobrze mi brzmi.

@Nata_Kruk

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nigdy nie mów nigdy ;)

 

Pozdrawiam serdecznie

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MáireTo prawda, ale wydaje mi się, że w realnym życiu ma się większą kontrolę nad swoimi wyborami. No i są ograniczenia fizyczne, nie ma tego nadmiaru, Ty decydujesz, z kim się umawiasz, w jakiej grupie pozostajesz, a jeśli gdzieś jesteś z przymusu (np. koledzy z pracy), to masz wentyl bezpieczeństwa - zostawiam to za sobą i idę z koleżankami na kawę, albo na kurs flamenco. Oczywiście, że interakcje między ludźmi zawsze wymuszają pewien stopień dostosowania się i pójścia na kompromis, ale wiersz raczej mówi o sytuacji, kiedy tego jest za dużo, kiedy to przytłacza, zamienia się w imperatyw, a w rezultacie nie ma realnych korzyści społecznych, żadnej wartości dodanej. Peelka nie dopasowuje się po to, aby coś zyskać, a jedynie po to, aby nie stać się obiektem podlegającym ocenie. A to bardzo ważna różnica.
    • @Jacek_Suchowicz ”Duży brzdąc” pozdrawia Wielkiego Brzdąca-:) Jak zwykle z przymrużeniem oka  tam gdzie zostaje „ głuchy śmiech pokoleń”-celna podpowiedż Jacku, bo wszystko zostało wybaczone.. i co tu chcieć więcej..
    • @vioara stelelor Bardzo mądrze napisane, tak, chyba tak, może i da się po prostu odmówić w tym udziału... z drugiej strony zawsze żyje się w jakiejś grupie, społeczności -wiec czy zawsze sie da zdystansowac? 
    • dość ciężka prawda: dla świata jesteśmy jak wyrazy w języku polskim zaczynające się na ń (wpół kroku od zaistnienia, przeczuwalne). realnym jest jedynie to, co dzieje się w niewypowiedzeniu, niedokrzykach. ty  – zarazem kartografka i tworzona przez nią mapa. ja, niczym główny bohater książki dla dzieci, który przemierza fantastyczną krainę, doliny pełne magii, wzgórza zaklęć (tam jedni są tak szczęśliwi, że aż plują plombami, inni – z radości zastygają w bezruchu, patrzą niczym figurynki, ślepym wzrokiem), doświadcza niesamowitości, spotyka go tysiące nie dających się racjonalnie wyjaśnić przygód i na końcu orientuje się, że cała ta peregrynacja odbywała się wyłącznie w głębi myśli ukochanej, pojąłem, czym jest istota cudu. właśnie uczę się topografii. wiem już, w jaki sposób zabijać czarne smoki, które niczym cienie przybierają mój kształt, jak rozśmieszać zmartwione na kamień bożęta.
    • problem rysuje się dużo prościej w wodach stojących jest dużo ścieżek a my jak takie małe brzydzący pod prąd pod prąd to szybciej będzie   a przecież każdy ma tu czas swój aby się w końcu nauczył pływać gdy się nauczy nie żaden zastój ta nasza strona migiem porywa :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...