Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kot urodził się stoikiem
co więcej - urodził się
tak samo jak ja
i szanowny pan Zenon

świat tak płynie i toczy się
a kot tak śpi i przewraca oczami

do tego bym chciała dążyć
żeby siedzieć w doniczce z owsem
posianym ponad miesiąc temu
żeby był na wielkanoc

i patrzeć i nic rozumieć

kot nie pisze wierszy nocą
bo nie ma pytań być może
bo gdy chce to pije wodę
z wazonu z tulipanami

gdy nie chce to idzie
spać na poduszkę

a udaje tylko z przekory
bo mówi że to przyjemne
patrzeć na wybijające się
nerwy z filozoficznego opiekuna

Opublikowano

Zenon z Kitą? :))

Ten kot mi chyba najbardziej z tych ostatnich odpowiada. Jeśli mam docierać - to jest w tym jakaś taka pasująca do tematu antyczność i prostota. Czasem może za bardzo ucieka w stronę prozy, może z pointą być można pokombinować, ale tak ogólnie, bez jakiejś euforii, ale statecznie i stoicko - jestem na plus.

Pozdrawiam, Antek

Opublikowano

a przyjdź, to cię zasadzę. donicę mam dużą w ogrodzie i wyrośniesz, jak owies. zapuścisz oczów korzenie w glebę miarodajną i dżdżownice będą ci ją spulchniać. kot od czasu do czasu cię poleje moczem ze stoickim spokojem kocim, a pan Zenek (bo znam go) będzie wycinał ci chwasty i nerwy od czasu do czasu. i wtedy zobaczysz, jak dobrze było być poetą.

lef-kot-ski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni   one nie muszą boleć czasami pomagają zrozumieć to coś   nie ukrywajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz   Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda która pomaga żyć      
    • Niezwykle mocna satyra... czytelna metafora władzy jako lalkarza – świetnie oddaje poczucie kontroli i manipulacji systemowej...pozdrawiam serdecznie* 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...