Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mroczny Mesjaszu, czy to nasionko światła

tkwi niczym zadra

w twoim serdecznym palcu?

Czy to gwiazdy oddają hołd uniżoności,

twoim wykrzyczanym modlitwom,

których nie rozumieją

nawet skrupulatnie wierzący?

 

Piedestał, na jakim przyjęła się

przewartościowana pokuta,

kruszeje pod dotykiem

twojej delikatnej dłoni.

Pewnego dnia roztrzaskały się

o moje sumienie najpiękniejsze anioły,

najwyraźniej pozazdrościły nam

nieba, zatęskniły za Bogiem,

który wybrał się

na wycieczkę krajoznawczą

po zachodniej części raju i dotąd nie wrócił.

 

Mroczny Mesjaszu, dziś zapomniały o nas

szlachetne bolączki tego kulawego świata,

który obudził się w środku nocy.

Czuję delikatność twoich westchnień

na moim rozpostartym ciele,

doświadczam lekkości obietnic,

otulających nas muśnięciami warg.

 

Wraz z kolejnymi modlitwami

poznajemy naturalne oblicza miłości,

by mogła zjednoczyć nasze rozkoszne myśli,

potrafiła wskrzesić z popiołu

kolejny rozdział

naszego natarczywego życiorysu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cytrynka i goździk młodzieży! Już nie blond, lecz płowe, otulają głowę. Cytrynka od rozstań. W mig antyseptyczny. Odwagi na jednym chybotliwym włosie, gdyby brat bliźniaczek urodził się żywy, przyjaciel od dziecka w kapliczce na drzewie. Jak dobrze, że nigdy nikt go nie wybierał. Dziś ten mój i ten mój. Ideał. I żywy.        
    • Słowik szary z okolic Mławy niepochlebnie mówi o rdzawym, ten bliski krewny, rudy i wredny, kradnie mi trele, łasy sławy.   Powróciła świstunka z Afryki, złorzeczy, że w parku są dziki, opuściłam lasy przez „dzikie” hałasy, tu od świtu też rycie i kwiki. .
    • Jest piękny majowy dzień.   Siedzę obok ciebie, rozmawiamy.   Dziś pełno ciepła i słów miłości, które kieruję do Ciebie, mamo.   Widzę w Tobie nie tylko kobietę, matkę czy rodzica, ale przede wszystkim człowieka.   Dziś są czerwone róże, a obok nich jestem ja – tu przy Tobie.   Podziwiam Twój uśmiech, dobroć, wszystko to, co płynie z Twojego serca.   Przygotowałem dla Ciebie wiele niespodzianek, by serce cieszyło się jeszcze bardziej.   Od chwili moich narodzin jesteś przy mnie, zawsze byłaś i zawsze będziesz moją podporą.   Kto, jak nie Ty, dał mi najpiękniejszą matczyną miłość na świecie?   Twoje lata pełne poświęcenia dla naszej rodziny zasługują na więcej niż nie jedno serce – zasługują na nieskończoną wdzięczność.   Każdy dzień jest inny, zmienia się w swój unikalny sposób, ale myśli o Tobie pozostają niezmienne – będą zawsze i na zawsze trwały.                                                                                                                                                                                    Lovej . 2026-05-26                      Inspiracje . Matka 
    • @Jacek_Suchowicz ... poezja   nie koniecznie rozumieć sercem poczuć umieć  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Nata_Kruk ... można tak z lekkością duszy   Międzyzdroje   morze pachnie miłą poetką słońce nie dokucza lekka bryza przynosi wieści z daleka pewnie tam przygoda czeka  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...