Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... powitanie "serwus", mówione przez dziadka... można uznać za "piękne"... :)

Ostatni wers ważny. Stosujesz trochę dziwną, jak dla mnie, składnię zdań.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Wracam... czytam komentarze i... wymiękam.

Osobiście nigdy nie używam powitania.. serwus.. ale w ustach tego dziadka, musiało ono zabrzmieć, znacząco,

czego za pierwszym razem nie dostrzegłam, ponieważ.... znowu źle odczytałam jeden wers (dwa wersy).

 

Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

Wszystko co piszę to "pierwsza myśl"

 

Jak jedno pociągnięcie pędzlem

Inspirowane kaligrafią

Taka taktyka, nie poprawiać, pytajników nie stawiać :)

 

@corival 

Dzięki

 

@Rafael Marius

Nie zawsze trzeba być odkrywcą

Czasem dobrze naśladować to co dobre 

 

Dziękuję za zainteresowanie

 

Edytowane przez poezja.tanczy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym

Miło że pytasz. 

Za jakiś czas stanie moja strona internetowa ze wszystkim co piszę. 

Będzie można za darmo przeczytać "350 uniesień duszy" i inne pozycje. 

 

Myślę, że to kwestia 2-3 miesięcy. Będę wrzucał adres jak już stanie się faktem. 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Tęsknota za wsią”   Poszedłby porąbać drewno, liście zgrabić pod jabłonią, ziemię w ogródku przekopać, zmęczyć dłonie pracą wonną.   Płot naprawić nadgryziony przez deszcz, wiatr i stare lata, wsłuchać się, jak dźwięk kościelny ciszę pól i sadów splata.   Śpiewem ptaków się upajać, oplewić buraczków grządki, wiejskim chłodem się nasycić, iść przez królestw swych zakątki.   Napompować taczki koło, przygotować drewna stosy, czuć na twarzy wiatr pachnący i wilgoć jesiennej rosy.   Zachciało się w mieście mieszkać dla luksusów i wygody, a tu stara dusza tęskni do prostoty i swobody.   Jakże pięknie było kiedyś budzić się o świcie rano, gdy człowieka w prostym byciu wiejskie życie zachwycało.   Dziś pełne betonu okno, ulic, świateł i pośpiechu, a wspomnienia dawnej wioski wciąż wracają, choć po cichu.   Starych drzew się nie przesadza, bo korzenie tkwią głęboko, a miejski gwar i wygoda nie pozwala żyć szeroko.   Więc się marzy znów siekiera, zapach drewna i jesieni, bo kto wyrósł kiedyś na wsi, ten się nigdy już nie zmieni.   Leszek Piotr Laskowski.  
    • rrose    jeszcze i już rozebrana w sobie cieliście inteligentna we śnie malował ją duchamp   kończył          już rozbudzoną   barbarra   opłukana deszczem onieśmielona dłutem spencera witała się z mężem i całowała wracała dochodząc ponętna precyzyjnie symetryczne odwracając od życia życie  przedstawiają delikatną iluzje            w hotelu art deco jest poręcz              na mount everest
    • @sisy89 dziękuję :) pozdrawiam serdecznie:)
    • Zgubiłem się jak skarpetka w pralce szukam innej pasującej pary wyprany przez uczucia wczorajsze nieustannie odwirowywany   zgubiłem jak klucze od mieszkania za drzwiami ktoś zaczyna mieszkać ciszą zostawia ślad na tęskniących ścianach nie przejmując się przypadkową zgubą    zgubiłem się jak portfel pełen uczuć oddaj mi mnie zapłacę znaleźne razem ze mną do domu bez klucza wróć bądźmy parą nierozłącznych skarpetek
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...