Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bajeczka limeryczna


Klip

Rekomendowane odpowiedzi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Choć wszędy Ina z tego słynie,
że trą się sumy ino w Inie,
sum na lnie suchym umyślił tarło,
więc w sumie sumie plemię wymarło.

 

@sam(dzięki za limerykową odpowiedź)

@violetta

@iwonaroma

@Nata_Kruk

@Rolek Wszystkim Wam dziękuję za czytanie i polubienie. Bardzo mi miło.

 

Edytowane przez Klip (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Sum "załapał" się na cechę (pełną wdzięku) troci,
zamiast pławić się z trocią (pełnej wdzięku)...to Ci
Cichutko jeszcze napiszę,
Bo lubię tak jak ryby...   ciszę,

to nie dziwota, że się plemieniu wymarło
Ja leszczem jestem tak się utarło :))))


Pozdrawiam :))
 



 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pięknie :) Różnorodność i nieokreśloność to siła przyrody i ludzkości :)   Serdecznie :)   Deo 
    • O emeryturze to już marzyła część koleżanek i kolegów w liceum. Życie to zmagania z własnymi słabościami, rywalami, konkurentami do ograniczonych dóbr świata. Jak ktoś bogaty z domu, czy wygrał na loterii, może sobie odpuścić, ale czy życie będzie miał ciekawe?. Pozdrawiam. 
    • w cieniu turni skalistych modernistycznie, brutalistycznie strapionych zatacza wciąż kręgi od brzegu do brzegu woda ciemniejsza nad wody wiedzie tu droga zadziwiająco tłumna i gwarna rzednąca tak że na końcu stoisz sam nad brzegiem zwierciadła i ja też tędy kroczyłem pielgrzymkę z myślą wyższą i durną w bory zgniłe październikiem z myślą szlachetnie ogólną że kiedy już dojdę nad brzegi to jakimś szatańskim, nadludzkim sposobem kamieniem, innym rekwizytem zdołam poruszyć tę wodę stanąwszy samotnie u kresu mej drogi, nie chciałem się dać omamić otchłani. pustce w wolarzu echu fal wracającemu z grani zacząłem z początku trywialnie od piachu i żwiru, kamieni, badyli a tafla to wszystko łapczywie pożarła więc staliśmy razem i pianę toczyli pod przypływem desperacji wyjąłem wszystko co miałem z kieszeni po kolei, klucze od auta, portfel, telefon zacząłem tym rzucać ku wrzącej kipieli widziałem jak gdyby śmiano mi się w twarz w ostatnim akcie kończącym opowieść patrząc w niknące kręgi stanąłem nagi nad wodą ciemną, przed Bogiem i wszedłem pewny do wody, a ona zalała mi eterem oczy i usta nie mogłem już niczego poczuć ni widzieć jaka nade mną ta woda jest pusta
    • @MIROSŁAW C.   Nie wyrażą słowa Ani przed teraz po nas Ani myśl rozświetli Rzeczy urojone   Anj chodzić cieszyć Ciszą mrok nszywać Starczy sen na wszystko Ten co pustkę skrywa   Mimo kreślę zdania Żeglarz bez pamięci Z urojonych światów Nicość cel uświęca   T.         
    • Opuszczona przez samą siebie W cekinach, neonach, flauszu - w obroty biorę pustkę Szczęście: karykaturą na twarzy,  choć serce - na przepustce Za ścianą mandolina I rym! Choć kiepski - cudownie upaja trzustkę Pozwalam melodii fałszować Świat w tle zawodzi zwinięty .... w metafizyczną chustkę Macha nią rześko: to nie kapitulacja, to - czerwona flaga!  Lepiej dziś nie wypływać Ocean, a na nim dryfują: prawda i totalna blaga Noc rozpisana na niebie - ciemnoniebieskim dramatem Poproszę o trochę whisky  ... Są gwiazdy! Fluorescencyjne blaty!  ... dla mojej tabula rasa, na której nic nie napiszę Bo trudno opisać absolut: ''kocham'' i ''ciebie'' ... I absolutną ciszę ...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...