Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@corival

Co mnie urzeka w tym texcie, to że jest ze świata, gdzie poezja nie jest dodatkiem do życia, tylko samą jego tkanką. Gdzie pieśni otrzymuje się od duchów. Gdzie nie karmimy się martwą, zatęchłą wiedzą nędznych, zakurzonych xiąg, lecz uczymy się u samego źródła, gdzie fantazja i rzeczywistość to jedno. 

No i to jest również najlepszy komentarz, jaki w życiu napisałem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pozdrawiam

Opublikowano

@Nata_Kruk  Kruk jako symbol szczęścia, pomyślności, zwycięstwa w mitologii m.in. germańskiej, też nordyckiej, oby łopotał nad głowami nas wszystkich ;) Cieszy mnie, że znalazłaś coś, co Ci się podoba w tym tekście. Pozdrawiam :)

@Rafael Marius Przez tysiąclecia jednak ludzie kierowali oczy ku bóstwom, prosząc o rozwiązanie problemów, radę i pomyślność... oczywiście efekty i interpretacja zawsze zależała od człowieka. Pozdrawiam :)

@Olgierd Jaksztas Wobec tego gratuluję komentarza, który faktycznie celnie trafia w mój zamysł. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)

@Czarek Płatak Sowy nie ma, ponieważ w tych akurat wierzeniach, do których się odnosiłam, sowy w powyższym kontekście nie ma. Miło mi, że czytałeś, pozdrawiam :)

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...