Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Gustawowi



zasypiasz cicho
tak jak przystało
osnuwając pejzaże

bez szans na zdobycie
najdalszych perspektyw

nim pierwsze krople skapną
następnymi słowy

nim się wytlisz doszczętnie
wzrok zastygnie
w poprzek oddechu

a jutrzejsze
kamienie zdążą
wpaść do wody
własnymi ścieżkami

padniesz głuchym mieczem
nie dotknąwszy
świata

* *
biegniesz przede mną
zawsze ten sam

chociaż nie wiem
czy się oglądasz

mam nadzieję
Opublikowano

Do mnie też przemówił. A klimat bardzo mi odpowiada.

"bez szans na zdobycie
najdalszych perspektyw

nim pierwsze krople skapną
następnymi słowy"

To najbardziej...

"biegniesz przede mną
zawsze ten sam

chociaż nie wiem
czy się oglądasz"

Ale i to...
I wiesz... też mam nadzieję.
3maj się ciepło.
pozdr Vera

Opublikowano

Dla mnie przede wszystkim część przed gwiazdkami. Nastrojowo poprowadzony monolog, w trakcie którego chyba jednak otwierają się najdalsze perspektytwy. A przynajmniej mam nadzieję.

a jutrzejsze
kamienie zdążą
wpaść do wody
własnymi ścieżkami


oraz:

nim pierwsze krople skapną
następnymi słowy


Powyższe fragmenty pokazują, jak utrzymać równowagę między formą a przekazem. Pozdrawiam. // 51

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...