Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kobieta jak chwyci wydrapuje oczy,
niszczy równowagę świadomość.
Kto będzie niańczyć dzieci, telewizor  
na zmianę z babcią? Znudzony mężczyzna  

 

ucieka na polowanie, syci się zamiarem 
nad czynem, gdy mu wszystko wisi  
i viagra nie pomaga, sarenka gryzie    
trawę w nowym miejscu. Zmieniają się    

 

z wiekiem wydeptane dróżki, miary,    
o talii brzęczy w szafie zabłąkana osa,       
za oknem żuczek gnojaczek obraca  
z trudem teraźniejszość - odsłania się  

 

bardziej: sukienki krótsze od majtek,  
kto pierwszy pójdzie nagi do kościoła  
jak Adam z Ewą przez raj - wracamy,  
skąd przyszliśmy, zmienia się klimat.  

 

 


 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przyjmując za prawdziwą koncepcje kolistości czasu można by wykorzystać ocieplenie klimatu do zmiany kultury bycia. Odrzucić wszystkie tekstylia i powrócić do Gan Eden żyjąc zgodnie z naturą człowieka. Tak jak nas Kochający Bóg stworzył. Bez zbędnych osłonek blokujących przepływ uczuć.

 

Pewnie się z tym nie zgodzisz ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • gubisz pamięć różańce i bliskich   w twoim spojrzeniu coraz nas mniej   a jednak to właśnie teraz jest nas najwięcej   gdy opatrujemy twoją bezradność    
    • @Poet Ka Prawdziwy świąteczny króliczy bunt :)   Pląsa po ziemi. Wielka moc w małych skokach. Wiosna w nim żyje.   Pozdrawiam    
    • @Poet Ka   Ten wiersz - dyptyk to błyskotliwa gra literacka.   Jesteś w tym mistrzynią!    Stworzyłaś kontrast między dwiema częściami - pierwsza to literacki kanon i tradycja, a druga to ich "queerowa" dekonstrukcja.   W pierwszej części przywołujesz wielkich twórców, w dziełach których występuje postać o imieniu Berenika. Jeana Racine'a tragedia "Berenika", Edgara Allana Poego, nowela Berenice oraz Louisa Aragona - w jego powieści "Aurelien" bohaterka nosi to imię. Niestety, tego ostatniego utworu nie czytałam. No i Poświatowska z moim ulubionym wierszem "Z tytułem i dedykacją na końcu".   Ukazujesz Berenikę jako uniwersalną muzę a jej długi warkocz, który według mitu został ofiarowany bogom i zamieniony w gwiazdozbiór jest tu symbolem natchnienia, które "przenika poezję". Ta pierwsza część ma też klasyczną budowę z rymami i rytmem.   W drugiej części zaburzyłaś te klasyczne normy i odwróciłaś role. Twórcy zajmują się sobą. Wers "Aragon zabierze w ramiona Poego" wprowadza motyw homoseksualny.   "Uparty Racine pobabrze w epice" - mistrz francuskiej tragedii babrze się w epice - to żart.    A z Poświatowskiej liryka zdejmuje ciężar bycia tylko twórczynią i stawia ją w zmysłowej roli - liryka "rozplecie włosy". Berenika zostaje pozbawiona warkocza.   Wiersz ma formę wolnego - wyzwala się z klasycznych ram. Pokazałaś, jak współczesna (queerowa) perspektywa potrafi zamieszać, stworzyć nowe i nieoczywiste relacje między postaciami, gatunkami i samymi autorami.    Świetny!  Nie mogło mnie tu nie być. :) 
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję pięknie.    Pozdrawiam również   Deo 
    • @Myszolak  z nadzieją w oczach, bluzgiem na ustach tylko wytrwali, albo Ci ze szczęściem  ;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...