Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Alan nie wie, że jest śmiertelnie chory; zresztą jak wszyscy ludzie

znajomi mówią, że to Ktoś przerywa czas pomiędzy dzisiaj a jutro

niektórym udaje się dotrwać do zgrzybienia i światełka w tunelu

 

Alan odkrył, że to rządzi nie Ktoś, a Coś z brakiem cech ludzkich

tak, to raczej jest Coś, co nie nosi krawata, nie dłubie w małżowinie

z lękiem przed odebraniem telefonu, nie całuje żony na do widzenia

 

to Coś jest kapryśne jak wiatr, z konsekwencją czwartego wymiaru

Coś poleca budować witraże, wydobywać uran, zakopywać trupy

przyczaja się na święta, by upozorować poczucie bezpieczeństwa

później to Coś wygasza piece, nasyła pleśń na chleb, plącze języki

gardzi ojcem i matką, Alan sprawdził na własnej skórze

 

Edytowane przez mars (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@mars

Napisałeś tak małą kursywą, że ulotek z reguły przez okulary nie czytam -:)

A tutaj czytam! To oczywiście żart.

Czy tytułowy bohater Alan jest w zaawansowanym stadium choroby, myślę, że tak... Nie mając czasu na pytanie dlaczego? Tylko stwierdzeniem: a może jednak umieszczę ludzi na trzepak, bo taki mi pasuje do góry nogami Świat

 

Wiersz!

Pozdrawiam cię serdecznie

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Oczywiście już pakuję do torebki :D 
    • – Czy pan wierzy w istnienie Krasnoludka? – Coś pan. W Krasnoludka? – Tylko grzecznie pytam. – Krasnoludek nie istnieje. To wredna bestia. Nie zapobiegł nieszczęściu. – No przecież nie mógł zapobiec, skoro go nie ma. – Myśli skubany, że jak nie istnieje, to wszystko może. Nie cierpię go. – Widzę, że nie jest panu obojętny. I to bardzo. – Coś pan! Mam go tam, gdzie słońce nie dochodzi.   – To dlaczego pan ciągle nawija na ten sam temat i przeczy sam sobie? – Na jaki temat? – Na temat Krasnoludka? – Mam powód. To wredny typ, z wrednej bajki. – Ale przyzna pan, że nielogicznym i psu na budę jest, mieć pretensje i obwiniać o wszystko, Krasnoludka, który nie istnieje.   – Bo nawet dupek istnieć nie chcę, robiąc mi na złość. – To w końcu pan wierzy w istnienie Krasnoludka, mając do niego pretensje, czy pan nie wierzy i też ma?   – Też mam i proszę mi przestać zadawać bezsensowne pytania. Na pewno pana, Krasnoludek na mnie nasłał. Już ja swoje wiem.   – Widzę, że ma pan  ładną, żółtą koszulę na sobie. – Dziękuję. Rzadko ją piorę, żeby kolor nie zmatowiał. – No tak. Rozumiem.
    • @Migrena pięknie napisane-  z pasją a zarazem z delikatnością.  Całość to jeden wielki, głęboki metaforycznie obraz, pulsującego życia i romantycznej milości.  Gdybym była marzycielką, to bym się pewnie rozmarzyła i w marzeniach na bazie wiersza,  rozpłynęła...  Do Twojej poezji chce się wracać i wracać- ciągnie jakaś siła, jak fale do brzegu...   
    • @Migrena   plus do Gertrudy Stein nawiązanie   jakby reinterpretacja   nie znaczenie podstawowe słów   tylko znaczenie poprzez formę- jednakowość słów lub ich podobieństwo   czyli gry słowne, styk słów, znaczenie przez kontekst @Poet Ka no i dzięki temu dekonstruujemy ideologię, odkrywając nowe znaczenia i konteksty! a choćby i tylko forma... brzmienie...na początku było  @Poet Ka socjalizm wtedy pada, ale nic to, skoro pada i faszyzm!
    • Ech, gdyby tak jedna miłość, a nie lubości.   Żeby tak kochać jedną, a nie wszystkie miłostki.   Ech, gdybym tylko wiedział, jak to pogodzić.   Straszy mnie dzień, że miesiąc już minął.   A kresu podróży nie widać i cel się gdzieś rozpłynął.   Ech, gdybym tylko wiedział, jak to pogodzić.   Jak przyjemnie jest czekać, odjeżdżać i się nie spóźnić.   Ech, gdyby tak jedna randka, i nie w ciemno.   Może połączyłbym uczucia te wszystkie w jedno.   Jak piwa w upalne dni piłbym z jednego kufla.   Ech, gdybym tylko wiedział, jak to pogodzić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...