Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Trudny tren snu Klary
tuszem czarnym jak dusza Czarnka
lał się od cyrkla i zastygł taflą
zapomnianego poranka.

 

Sunie kondukt gilbertów;
mruczą senną rapsodię dla spanka,
- żaden wianka nie trzyma.
 


Trzyma ich whiskey, soda i sunie
pod rękę duktem do rapsów z Memphis;
wspólnie przez mękę,
wosk przebudzeń wczesnych i brak ess.

 

Dziecię Tanatosa lgnie w len
całunu ciem cirrusowych, cieknie
jak ułan, co dzielnie na tanki mknie
szusując wrzosów polaną.


 

Spłoną na raz w koronie Iris
gach-dansys i jego machorka,
wykrzesana na czas przesilenia
kochanka-znachorka,


co nadprożem ściany tymczasowym
flaneurstwa cmentarnego
i niezawodną spłonką smutku:
starego i nowego.


 

Przewraca ich pod zaspę snu
lahar obietnic noworocznych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ciekawy pomysł: teza-rozwinięcie-problem-uzasadnienie, a wszystko w jednym krótkim wierszyku. Super, pozdrawiam
    • Anna kupiła wóz z kolebocącym kołem po wertepach zagórza gdzie dziewanna rozchyla żółte kielichy niesie się stukot końskich kopyt w poprzek rozwora ułożona derka jeszcze niedawno czule gładzona gęsim skrzydłem dziś ledwo przypomina misternie tkaną płachtę dziura na dziurze w sam raz na poniewierkę dyszle jeszcze sprawne manewrują zwinnie tuż za koniem na pohybel tumanom kurzu byle kłonice nie zwarły silnego uścisku czas na litkup już skwierczy głośno świeżonka oddaje wodę duszona cebula zwarta w mocnym uścisku z siekaną wątrobą mocna woń siwuchy postawiła na nogi Idziego
    • @.KOBIETA.   Powinienem uważać? Na słowa? Ideał nie może być bezrefleksyjny, dlatego uważam, że pytanie jest bezprzedmiotowe

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Starzejemy się i stajemy przed pytaniem co dalej. Ile chwil zmarnowanych, ile słów niewypowiedzianych. Szukamy nieraz sensu w życiu. A taka miłość, (o której chyba piszesz) może być korzystna. Tylko, żeby z czasem nie igrać, bo może być w końcu za późno. 
    • kim jesteśmy czemu raz płaczemy a raz się uśmiechamy   a może my to tylko cień niewiadomej która boi się siebie   kim my jesteśmy pytam  gwiazd które są  nam bliskie   lecz nici z tego bo one jak Bóg nauczyły się milczeć   kim my jesteśmy trudne pytanie nawet los się zastanawia   a może my to zwykły  kłopot to pustka za którą nie ma nic   sam już nie wiem co z tym fantem zrobić by go zrozumieć    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...