Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 


Milczeć, nie milczeć,
sam już nie wiem,
czy skończę w piekle,
a jeśli… w niebie.

 

Ha ha. W niebie?
Zważać muszę,
co nawijam do siebie.

 

Sumienie przecież nie milczy wcale,
umysł duszny ponagla nawet.

 

I cóż mi z tego, że piewcą będę

 

To  wszystko marność,

tak niewiele,
gdy potok słów, tylko brzmieniem,

 

Gdy na wędrówce, co w nocy ja wyśnił,
śladów głębokich, niewiele ujrzałem,
a dużo płytkich,
kałuż brudnych, śmieci plugawych.

 

A któż je zostawił?
 

Pytam sam siebie.
Spętany głupcze!
Nie wiesz?

 

*

Choć białą łódkę,
ugniotę z papieru.
Oczyści bagno z bardzo wielu...

Popłynie przeze mnie,
zacznę od nowa.
Lecz czy to pewne?

 

A jeśli utonie w pustych słowach?

 

 

 

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam - mi się dziś u ciebie podoba - tak trzymaj - 

                                                                                             Pozdr.

                                                                                          

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Delikatny, senny, pełen czułości. Zostałam w tym pokoju na chwilę dłużej. :)
    • @wiedźma Dzięki Bogu, że Ci nie podpadłem. Ja słucham wszystkiego, a grałem i śpiewałem ballady, bluesa, rocka i reggae... long time ago :-)
    • @Łukasz Jurczyk   Wybór narratorki - kobiety z taboru jest świetny!   Kobiety, które szły za armią, by prać, gotować, opatrywać, służyć i trwać są w historii całkowicie pomijane. A tu - jej perspektywa odczarowuje wojnę. Ślad palca na glinianym kubku - drobny, domowy szczegół a najmocniej podkreśla nieobecność poległego. Jej makijaż jest bardzo ważny - musi wyglądać na silną lub pożądaną, by przeżyć w brutalnym świecie żołnierzy. Narratorka ma pełną świadomość swojego uprzedmiotowienia. W oczach żołnierzy jest łupem lub towarem. Chęć „wyrwania komuś śmiechu” pokazuje, jak głęboko wojna deprawuje emocje.   „Łatwo sprzedać skórę za chleb. Trudniej duszę.” - w warunkach wojny, moralność staje się luksusem.   Przemywanie rany staje się rytuałem - ratując żołnierza, narratorka próbuje „zszyć” własny, zrujnowany świat. Spotkanie „kobiety bez domu” i „wojownika bez ostrza” to obraz totalnej klęski militarnej i życiowej. Zostaje tylko puste „teraz” i wspólna obecność.   Naprawdę jestem pod wrażeniem, że tak sugestywnie ukazałeś kobiecą perspektywę wojny.     Węgiel na oczach. Kubek czuje ślad palca. Wojna nie ma łez.
    • @wiedźma szybka jesteś:)
    • @LessLove Bardzo mi się podoba. Jestem fanką raczej "ciężkiej " muzyki,  chociaż  i klasyczną bardzo lubię.  Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za dalsze sukcesy. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...