Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w moim mieście
ulice są rozwiązłe
jak samotne kobiety
nie wiążące końca
z brakiem perspektyw

wpijają chodnikowe
łuski
w Matkę Ziemię

nieprzyzwoicie

kominy
strzelają gotykiem
-bez Boga

i tylko katedra
rumieni się
podglądając
dojrzałe kasztany
nieśmiałym aktem
żegnające
zielone jeże

-co ślepo drepczą
do kieszeni wiewiórek

Opublikowano

sam od dłuższego czsu planuje napisać coś o swoim mieście...
wiesz, najlepsze jest chyba:

''w moim mieście
ulice są rozwiązłe
jak samotne kobiety
nie wiążące końca
z brakiem perspektyw''

całość podoba mi się, dobrze, że wiersz przeleciał z warsztatu...
leciał chyba w kluczu bo do mnie trafił ;)

pozdrawiam Cię!

Opublikowano

przenoszę swój koment z warsztatu:p szczyt gapiostwa, czyż nie?

kilka luźnych myśli, wiersz mi bliski, bo miasto bliskie:
„ulice są rozwiązłe” — to mnie uderzyło na początku, nie wiem dlaczego rozwiązłe, czy aby cię trochę nie poniosło?:)
w zasadzie dawno nie byłem w starym mieście biskupim, może się pozmieniało:P
„kominy
strzelają gotykiem
-bez Boga”
Azoty jeszcze stoją?;)
ten fragment jest dość ciekawy, moim zdaniem, w nim zawiera się kilka spraw: dawna świetność miasta jako centrum przemysłowego, tradycja miasta, jedno z najstarszych biskupstw w Polsce i fakt, że Włocławek przy okazji jest miejscem, w którym w ostatnich latach seryjnie wybory wygrywała opcja postkomunistyczna:)

drobna rada stylistyczna: „i tylko katedra” zamieniłbym na „a katedra”

planuję w najbliższym czasie się wybrać i wiesz co? pewnie będę zszokowany ilością zmian na plus, które zobaczę:)
pozdrawiam

Opublikowano

Miejskie wiersze zawsze czytam z ciekawością. Twój Włocławek miło było odwiedzić. Pierwsza strofka bezkonkurencyjna. Pozdrawiam po łódzku, tu też od groma kominów. // 51

Opublikowano

Vacker;rozwiązłe:... no cóz, z perspektywy mojego okna i wspomnien i duzej beczki sentymentu takie porównanie mnie najbardziej kusiło:)
azoty stoją, dymią i nadal spektakularnie wygladaja ratujac Włocławek przed znalezieniem sie na topie list bezrobocia... zostaje 'i':) w ramach oślego uporu kobiecego
a na +... tracimy klimat, albo mi lat przybywa:)

51fu.. no troche to nas przebijacie z tymi kominami:D

Alter wpadnij:) całkiem znosnie jest u mnie, szczeólnie patrzac na całośc z pespektywy dzieciństwa:) lokalnego patriotyzmu

Jay jay... jasne ze przyleciały:P nadwiślańskimi mewami:)

POzdrawiam wszytskich ciepło :)
Agata

Opublikowano

A mnie się właśnie podoba tak jak jest i tylko katedra. Odcina ją to od bezbożnych kominów, stawiając wyżej w hierarchii ważności sentymentalnej. Popieram Twój upór Agatko.
Pozdrawiam,
Ja.

Opublikowano

Pani ;)
Agato,
chyba masz słuszne obawy - dla mnie nierówno się układa ten wiersz, choć przy Twoim warsztacie - prawie nie widać wpadek ;)
Drobiazgi:
1. nie lubię tej formy "nie wiążące" - może 'nie wiążą" po prostu?
2. "wpijają" - musi tak być, taka zbitka? wy-pi brzmi trochę lepiej, a może coś innego?
3. może 'które' (jeże) - jeżeli już personifikujemy, to do końca?
Popieram "a katedra", zdecydowanie.
Początek uwodzi (nie tylko 'rozwiązłością' :))))
pzdr. b

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam (już)Pani Agato!

Osobiście uważąm, że to najmniej udany (żeby nie powiedzieć najgorszy) wiersz o Włocławku w Pani wykonaniu. Wiem, wiem... wybredny jestem, no ale znamy sie na tyle, że chyba mogę:)
Ulice... rozwiązłe, owszem. Chdnik jak wąż.. .ciekawe porównanie. NIe ominęłas naszy wspaniałych zakładó azotolwych... podkreślające :"bez Boga" :P
Ostatniedwa wersy. NIe jestem pewien czy ustosunkować je do zielonych jeży czy dojrzałych kasztanów. Istotne...

Pozdrawiam 90%;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Panu. Ja też, ale może do nas nie dotrze. Pozdrawiam. 
    • @Aks dość ciekawa analiza rozpadu/rozkładu, prokrastynacja czy bezsilność? Rytmicznie i rymicznie można by powalczyć jeszcze ;) ale główny przekaz klarowny :)
    • @MIROSŁAW C. ...życie... i my Pozdrawiam 
    • po wszystkim   rozbita szklanka   talerz w kawałkach   nie wiadomo czy spadł przypadkiem   czy od dotyku który obudził ciało   stół pusty   tylko my   chcący tego samego   nie wracać   pamiętać   opuszki palców wiedzą   usta też  
    • @viola arvensis Violu, cały czas bardzo się staram (i zdaję sobię sprawę z moich niedociągnięć...). Czasami jednak odkładam pisanie wierszy na jakiś czas kiedy nie mam weny (lub jestem chory) i wtedy przez jakiś czas nie ma mnie na forum poezja.org lub na twojewiersze.pl ALE TO NIE ZNAK że zaprzestałem kompletnie. Piszę dalej, albo częściej - szukam natchnienia: czytam książki, idę na spacer, posłucham muzyki, pogram na instrumencie (wyłącznie hobbystycznie), pogram w grę i... Czasem wpada mi jakiś rytm do głowy, ale np. tylko jakaś tam środkowa zwrotka... Wtedy (dopóki nie dopnę z początkiem i końcem wiersza) chowam to do takiej szuflady=poczekalni i modlę się do Ducha Świętego o pomysł do głowy. Czasem mam go od razu na drugi dzień, a czasem muszę poczekać nieco dłużej - ale na bank wcześniej czy później przychodzi. :) Nie inaczej było z tym wierszem. Acha, no i oczywiście wersji finalnych jest jak zwykle parę lub kilka. Bywa i tak, że wiersz w ogóle nie publikuję, bo coś mnie w oczy w nim gryzie. ;) Violu, ja z kolei BARDZO, ale to BARDZO doceniam Twoją poezję (m.in te dwa tomiki Twoich wierszy, które mam od Ciebie z przepięknymi dedykacjami) i Twoje miłe słowa. Czekam z niecierpliwością na Twój trzeci tomik wierszy. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...