Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pogroziłeś nam palcem o Panie.

Bo jak to zrozumieć inaczej

Dziś twych urodzin rocznica 

Noc spokój i cisza,

 

Nagle błyski zza rolet

Niebieskie takie znajome

Służby ratownicze tej nocy

 Na nogi zostały postawione.


Na szczęście tym razem spokojnie

Wszyscy przeżyli incydent.

Tylko godziny na dworze. 

Swąd spalenizny nie zginął.

 

 
Ona lubi se łyknąć 

Ach to jest najważniejsze,

 Flaszka , papieros, zmęczenie 

I senne ukojenie.

 

Potem płomienie pod sufit

Przecież tego nie chciała, 

Winnym jest ktoś inny 

Znów bez niczego została.

 

26.12. 22r

Edytowane przez bajaga1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

W Finlandii podpalono zabytkowy kościół o 8 rano w czasie mszy i linami związano drzwi, podpalacz jest poszukiwany, a ok 30 osobom nic się nie stało - tu bezmyślność, tam przestępstwo - ale co pożar to pożarł, tu dorobek życia, tam zabytek...

Opublikowano

@samsam nie da się uniknąć nieszczęść, będą się zdarzać . Najważniejsze że nikomu nic się nie stało. Pamięć zostanie na długo. Co zaś się tyczy podpalenia o którym pisałeś to jest straszne i okrutne. Brak słów 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...