Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zw1:

Naciskam gaz, włosy rozwichrzone.

 

Zaczynam błądzić jak głaz w odmetach zepsutych jaźni.

 

Poruszam się szybko niczym Ferrari.

 

Rozwalam dzisiejszy system wierzeń i jade tak dalej by zapomnieć ze jest noc.

 

Oczy wbijamy w nieboskłon by zapomnieć o łzach ciągnących sie po policzkach.

 

Strach zmieniamy w morale a skazy w odwage by biec w tym dalej.

 

Ref: 

 

Powiedzą Ci że zwalniasz to przyciśnij gaz i pokaż że dopiero sie rozkrecasz.

 

Biegiem pędzisz na rozstaj dróg by machać mi jak przejade toż obok.

 

No dawaj, jedziesz ze mną czy zostajesz w tyle? 

 

Mmm... jesli zostajesz biegnij za mną wiecznie by nie zgubić tej drogi.

 

Jedź ze mną ulatwie ci bieg, wyrzucając cie na mecie.

 

Zw2:

 

Skazani na głupotę wierzą bezgranicznie.

 

Puste słowa brzmią jak nadzieja na lepsze jutro, szkoda że takiego nie będzie.

 

Spójrz we własne odbicie i zobacz te demony wychodzące w twoją stronę.

 

Uśmiechają się gdy rozumiesz, przerażają gdy szukasz toru ucieczki.

 

Pokaż ile jesteś wart i biegnij na rozstaj dróg by przywitać demona czeluści, tego znienawidzonego jak wielu z nas.

 

Przyciśnij gaz, jedzi z nim motorem, nie poddaj sie hejtowi, tak jak on bądź silny i rob to o czym snisz po nocy.

 

Sex to narkotyk a demon to prawda, zaufaj bezgranicznie, niczego nie bedziesz żałować, nie bedziesz płakać po nocach.

 

Ref2:

 

Powiedzą ci że zwalniasz to przyciśnij gaz i pokaż ze dopiero się rozkrecasz.

 

Biegiem pędzisz na rozstaj dróg by machać mi jak przejade toż obok.

 

No dawaj, jedziesz ze mną czy zostajesz w tyle?

 

Mmm... jeśli zostajesz, biegnij za mna wiecznie by nie zgubić tej drogi.

 

Jedź ze mną ulatwie Ci bieg, wyrzucając cie na mecie byś nie płakał tej nocy.

 

 

 

 

Szczerze powiedziawszy stwierdziłam ze sie tym podzielę, oczywiscie czekam na wszelkie komentarze i jestem chętna również do głębszej rozmowy na temat textu. Nie jest on stworzony by obrażać kogokolwiek w jakikolwiek sposób. Mam nadzieje ze sie spodoba gdyż to mój pierwszy taki text. 

 

Wielkie dziękuję.

 

Hexa z Gdańska.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ty byłaś Moją spokojną przystanią    Która prowadziła mnie W dobre rejony   I dzięki której  Nigdy nie byłem stracony   Nawet z bliznami  Na rękach    Nawet z bólem  W sercu    Trwałem I nigdy nie przestałem   Myśleć o tobie Gdy mijały dni 
    • Czy to słowik tak śpiewa —                 swej wybrance?      Nie wiem — płatek kwiatu jest —                w mojej filizance...                W południowym ogrodzie — śpi        dzika marchew i śpią rododendrony. Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:         nietoperze są od ich strony.             Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni. Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni. Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:            poczerwieniał mój motyl               — poczerwniał nów.                       Blask bił od wieży:                zielonej i szklanej —             bił — choć może zgasł.               Pyta mydlana bańka:               Czy to nowy Parnas?            
    • Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem Odebrałby mi cały spokój ducha Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot Czy nowy dzień przyniesie ulgę Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów? Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą? Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...