Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dziadkowy sad


Rekomendowane odpowiedzi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

dziadka już nie ma 

lecz jestem ja

a sad jak był 

tak dalej trwa

 

już inny jest

i to nie pech

na kilku ha

szpalery drzew

 

odmiany nowe

i trwałe są

ale smakowo

to już nie to

 

a w sadzie tym 

brzęczenie pszczół

i ludzki gwar

i maszyn szum

 

jabłka w skrzynkach

dziś jadą w świat

jest biznes plan

sentymentów brak

 

pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@KwiatuszekMiałem na myśli smutek po tym co już przeminęło, a było dobre i miłe. Nasz mózg, a może raczej ego, które zawsze skłania się do walki, które zawsze ma rację, używając oczywiście mózgu jako narzędzia przewodniego.

Pozdrawiam :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

@Kwiatuszek Dzięki Tobie przeniosłam się do dzieciństwa... Też chadzałam takim sadem; a dziś? - szpalery drzewek jakieś inne,  odmiany drzew - nie te, których smak pamiętam, zamiast stukotu wozu i parskania koni - huk maszyn...

 

Dziękuję Ci za tę podróż w czasie

 

Pozdrawiam serdecznie

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...