Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zegarów furia po kres zapomnienia.
Potem się staczam jak głaz. Aż do dna.  
Wbijam się w niebo, gdzieś w górze jest ziemia.
Szklany świat.  

 

Jeszcze się scali aksamit i granit.
W szaleńczą jedność, korowód ocaleń.
Jeszcze się weźmie oddech. Żeby trwać.
Błękit utrwalić.

 

W strunach nabrzmiałych od nut jeden temat.
Rodzi się, ginie jak ćma. W ogniu serc.

 

Nocna ballada.
(Zbyt prosta na sen.)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...