Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tam daleko

 

Ech daleko, w dzikim borze,

Tam gdzie mieszka skrzat w swej norze,

Nie stanęła ludzka noga,

Nie powiodła żadna droga,

W jądrze głuszy, las jest dziki,

Nań tu mówią mateczniki.

Splunę w bok i się wyprawię,

Chatę sobie tam postawię,

Stopka kurza, dach słomiany,

Pójdę w świat zaczarowany.

 

Nikt nie goni, nic nie śpieszy,

O porządek dba sam Leszy.

Cóż do życia mi potrzeba?

 Z pieca świeży zapach chleba,

Miodu łyk do kubka z rogu.

Siądę sobie wedle progu,

Cisza, spokój, bez zadymy,

Będę klecił swoje rymy,

Będę wierszem pieśni śpiewał,

Dobrze będę sobie miewał.

 

Wokół chaty mech mięciutki

Dalej strumyk wesolutki

I jezioro, nad nim skałki,

W wodzie kąpią się rusałki,

Pod paprocią krasnal siedzi.

Baba Jaga mnie odwiedzi,

Z nią Łamignat i dwa czarty,

Będziem grali sobie w karty,

Czasem bimbru się napijem,

W zgodzie razem tam pożyjem.

 

Marek Thomanek

2022

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Racja. Baba Jaga też.

W każdym z nas mieszkają jakieś demony. Czasem większe, czasem mniejsze. Nie damy rady je wszystkie wytrzebić, ale możemy się starać je poskromić i z nimi w zgodzie pożyć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...