Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

„nie będzie niczego” - Krzysztof Kononowicz 

 

znikną

domy drogi 

miasta wsie 

rzeki mosty 

więzienia biblioteki 

szpitale i cmentarze 

zniknie smierć 

bo zniknie życie 

 

znikną jego znamiona 

np język 

zniknie dobro i zło 

znane i nieznane 

więzi 

 

znikną kręgowce  

skorupiaki owady 

znikną tkanki 

wraz z nimi 

ból i euforia 

znikną grzyby 

bakterie wirusy 

wygaśnie cały 

bionet

 

ciebie i mnie już dawno 

nie będzie 

dzieci naszych dzieci 

ich najmniejszych śladów 

też nie będzie 

 

nie będzie ziemi i słońca 

światła ani ciemności

 

gdy wszystko co znamy 

zastąpi nicość i pustka

której nie znamy

w końcu

nie będzie niczego

  • Lahaj zmienił(a) tytuł na To wszystko kiedyś zniknie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • nie musisz nic mówić ani szeptać Nie musisz od rana po kuchni dreptać wystarczy że obok usiądziesz swe spracowane dłonie  ku moim wyciągniesz  że swym uśmiechem  poranną kawę osłodzisz przecież miłość to nie słowa i czyny Nie trzeba wdrapywać  się na wyżyny wystarczy zwykły mały gest który równie jak ona ciepły i miły jest  nie musisz nic mówić ani szeptać kochanie ona i tak do końca z nami zostanie
    • @Christine  Poezja nie jest zwolniona z odpowiedzialności za sens. Skrót i metafora nie usprawiedliwiają tez, które działają jak "prawdy ogólne”, a po chwili okazują się tylko chwytliwym uogólnieniem. Jeśli sentencje są zbudowane jak maksymy o wojnie i historii, to naturalne jest czytanie ich "jak maksym”. To autor wybiera formę stylizowaną na aforyzmy - a ja ją traktuję serio, zamiast oddawać za darmo autorytet „mądrości”. „Persowie stoją w progu” to nie tylko metafora, ale też konkretna etykieta przypisana do konkretnego podmiotu historycznego. Można to było uogólnić ("ludzie wierzą…”, "obrońcy wierzą…”). Skoro autor wskazuje Persów, bierze na siebie koszt tego obrazu. "Nasycona potęga” - jeśli to ma być paradoks, to tekst tego nie rozgrywa, tylko podaje jako diagnozę. Paradoks w poezji jest świetny, ale tu działa raczej jak wygodne rozróżnienie "syty vs głodny”, które upraszcza mechanikę władzy. Wersy o cofaniu i o planie, który żyje do "pierwszego potknięcia”, nie są odkryciem, tylko banałem ubranym w ładny obraz. To nie jest problem faktograficzny, tylko poznawczy: czy ta "mądrość” coś wnosi, czy tylko brzmi. Zgadzam się, że przemoc bywa nazywana "początkiem” w narracji. I właśnie dlatego napisałem, że chodzi o polityczne narracje - w tym punkcie mówimy właściwie to samo. Słowo "bzdura” było ostre, przyznaję, ale odnosiło się do tez i sentencji, nie do osoby autora. Cenię dyskusję, tylko nie chcę oddawać wierszowi immunitetu na krytykę dlatego, że jest "poezją”.
    • @bazyl_prost często zmieniam meble:) nie zdążą się zniszczyć:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...