Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Jolu, żal papy. - papla żul. Oj!
    • @Łukasz Jurczyk   Słyszałam o tym, że Aleksander kazał zgładzić zabójcę Dariusza. Ale teraz wiem dokładniej, kim ów zabójca  był. Pojawia się w tej historii niezły kazus moralny. :)  Podpisuję się pod słowami Bereniki! :)
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko. Rzadko kiedy robię autorecenzję, ale w tym wypadku zrobię wyjątek, bo autentycznie martwi mnie ten marazm w obecnym rządzie... Interpretacja -choć mam nadzieję, że u każdego nieco inna i zupełnie dowolna- w moim mniemaniu miała wyglądać tak:  To ja, poseł karierowicz/aparatczyk, który (w jakiś niepojęty sposób) dostał się do Sejmu. Pójdę po "rozum" do głowy, aby w umiejętny sposób przedstawić swoje nowe pomysły. NIE JESTEM MISTRZEM INTELEKTU, ale może jak się wysilę - to uda mi się "coś" mądrego przekazać. Stanę na mównicy sejmowej i przekażę te pomysły (naprawy Polski po linii mojej partii) kolegom posłom. Ale cóż to?! Oni nie chcą mnie słuchać i każą mi się zamknąć. Odchodzę od zmysłów! Aaa, właściwie to po mam się wnerwiać... Powiem im co o nich myślę, bo i tak nic nie wskuram, a ten Sejm i tak nic dobrego dla Polski nie zrobi. Po cóż mam ryzykować własną karierę i dietę poselską? Nie wróży to niczego dobrego, a moja satyra miała być jak "brzytwa" dla tonącego (szarego obywatela, który nic -POZA MĄDRYM GŁOSOWANIEM- nie może). Satyra, jak to satyra - nie wiadomo czasem czy się śmiać, czy też płakać... Mam nadzieję, że jednak Polacy (ZWŁASZCZA CI, KTÓRZY MAJĄ KOMPETENCJE i coś mogą) pójdą po rozum do głowy zanim będzie za późno. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • Matko, futro? Tort u fok, tam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...