Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najlepsze miejsce do zabawy
jest tylko pod słońcem.
Więc jeśli zmierzasz tam ty,
to i ja się skuszę.

Droga jest daleka
i niejeden raz, jakiś zbłąkany
wiatr uderzy nas burzą w policzek.
Ja będę przy tobie.

Jeśli zaczepisz swym
kruchym skrzydłem o którąś
ze sterczących anten satelitarnych,
pomogę Ci.

Zrobię ciepłej herbaty i okryję twoje nogi,
gdy złapiesz grypę podczas
lotu nad szczytami Alp.

Oddam ci ostatnią kromke
razowego chleba, byś nie opadł
z sił, szybując wyższymi
partiami atmosfery.

Ogrzeję cię
Wysłucham cię
Przytulę cię

Ale obiecaj, że gdy już
tam dolecimy,
to pobawisz się ze mną
choć trochę...

Opublikowano

Zobacz, tak wyglądać powinien Twój wiersz:


Najlepsze miejsce do zabawy jest tylko pod słońcem.
Więc jeśli zmierzasz tam ty, to i ja się skuszę.

Droga jest daleka i niejeden raz, jakiś zbłąkany wiatr uderzy nas burzą w policzek.
Ja będę przy tobie.

Jeśli zaczepisz swym kruchym skrzydłem o którąś ze sterczących anten satelitarnych,
pomogę Ci.

Zrobię ciepłej herbaty i okryję twoje nogi, gdy złapiesz grypę podczas
lotu nad szczytami Alp.

Oddam ci ostatnią kromke razowego chleba, byś nie opadł z sił, szybując wyższymi partiami atmosfery.

Ogrzeję cię
Wysłucham cię
Przytulę cię

Ale obiecaj, że gdy już tam dolecimy, to pobawisz się ze mną
choć trochę...


Poza tym, niepotrzebnie:
Ogrzeję cię
Wysłucham cię
Przytulę cię
/
pomogę Ci.
Ja będę przy tobie.
to pobawisz się ze mną
Więc jeśli zmierzasz tam ty
Jeśli zaczepisz swym
Oddam ci ostatnią kromke
to i ja się skuszę

Zdecydowanie za dużo zaimków osobowych.

Ciekawy pomysł:
kruchym skrzydłem o którąś
ze sterczących anten satelitarnych,


I znowu trzy kropki na końcu zupełnie bezsensownie wstawione.

Jednak, co cenię, poetycko napisane. I tu duży plus.

Opublikowano

śliczny wiersz :)
pełen szczerych wyznać, dobroci i taki .... wesoły :) uwielbiam takie wiersze. Co do tej zabawy...no to któż by śmiał po takim wyznaniu odmówić?!

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Dobry debiut.

Pomysł ujęcia życia, jako lotu podoba mi się.
‘Anteny satelitarne’ i ‘partie atmosfery’, brzmią interesująco i nadają całemu wierszowi pewnej świeżości – duży plus.

Forma co prawda kuleje ( Seweryn ujął to dobitnie), ale mam nadzieję, że jeszcze nad nią popracujesz i poprawisz to i owo.


Pozdrawiam
Aneta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...