Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie bój się białego sztandaru 
Unoszącego się 
W tych nieugaszonych ogniach
Ostatni pień który płonie
W moim azylu zanim zgaśnie
On jest gwiazdą mojego nieba 
będzie jaśniał 
Nawet pod powłoką nocy 
Nie upadaj proszę
Pozwól mi być narzędziem Twojej miłości
Czarna róża odwiecznego wyścigu
Co to za pościg gdy nikt nie ucieka
Nie widać mety ani nawet toru
Uwolnij mnie od tych łańcuchów 
Mój przyjacielu
Pokażę ci łaskę którą ukryłam
Pod grubą warstwą skóry
Zniszczony Sakrament
Ty i ja nie jesteśmy w stanie zdecydować 
Które z nas zostało wzięte za pewnik
Pod zastaw 
Niektórym z nas przeznaczone jest przetrwać
Mimo odmiennych zamiarów 
Otwórz oczy ujrzyj we mnie czego nie widzę 
Zbyt wiele razy dopuściliśmy do klęski
Zwłaszcza ja
Nie jestem już Twoim aniołem 
Pod naciskiem człowieka
Coś duszę przygniata 
Gdzie jest twoja wola mój przyjacielu?
Czy też ją z dymem wypuścili do nieba ? 
Nienasyceni się nie przejmują
Potraktowałeś kłamstwo jak dźwignię
Pomiędzy światłami życia i śmierci
Próba swojego charakteru 
Mnie to strąciło z klifu
Stłuczone poczucie sumienia 
Ostrą maczetą godząc w serce
Nie jesteś tym na kogo wyglądasz
Jesteś moim aniołem z białą różą we włosach 
Taniec z diabłem do bezpiecznych nie należy 
Jesteś inny perła płynąca po za muszelką
Ile mnie żyć ominęło
W trakcie w trakcie sztormu
Gdy fale przykryły wszystko co znane 
Jesteś moim aniołem 
Podczas gdy ja jestem diabłem Twoim

Klaudia Gasztold

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...