Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

A to polskie morze znad tamtej plaży oraz kilka snów w przepoconej pościeli znad zmiętej poduchy opowiedziało mi więcej, ciekawiej i prawdziwiej niż tamten szczery i z sercem na dłoni człowiek ponoć rozgadany i co wiadomo, bo wiadomo stojący zgrabnie, powabnie i ładnie, a nawet całkiem prosto obok. On – ten człowiek – nawet zgodnie z zasadami i regułami tak stoi. Być może faktycznie jest to gorzkawe stwierdzenie i być może lekko złośliwe, nieumiejętne i niezdarne, aczkolwiek zupełnie nie personalne (każdego poproszę o nieobrażanie się, bowiem niniejszy mini tekst nie jest wcale pretensją), ale czasem mam wrażenie, że w gruncie istoty faktyczne. U takiego morza widać i słychać znacznie mniej przypuszczeń. Miło i całkiem romantycznie i nawet naprawdę uprzejmie nie narzuca. Najczęściej wcale nie podnosi głosu, chyba że w dużą niepogodę. Faluje rozsądniej. Szepcze subtelniej. Żartuje inaczej. Czasem pomyślę, że pewności i głębi też jest więcej, a bieżące informacje z tak zwanego świata są i tak nie dla mnie, bo na ogół męczą mnie, gnębią nas i tylko denerwują niemiłosiernie. Ze snami jest trochę inna historia, ale też bardzo dużo mówią i podpowiadają, tyle tylko, że trzeba ich czasem posłuchać. Jest to całkiem interesujący dialog. W ogóle jedno jest pewne, że w morze i w sny warto nauczyć się wsłuchać.

 

Władysławowo, 14.09.2022r.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...