Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pamiętam takie zdarzenie: było lato, słuchałem "Lata z radiem", w pewnym momencie jeden z prowadzących powiedzieł: "Proszę państwa, proszę o wybaczenie, ale ja muszę to przeczytać: "Prognoza pogody na dziś: Zachmurzenie duże, ulewne deszcze, miejscowo przechodzące burze".

Za oknem była piękna pogoda, bezchmurne niebo. Przez cały dzień nie spadła nawet kropla deszczu.

 

Teraz czasami słuchając wiadomości, czuję się podobnie jak wtedy.

 

Pozdrawiam

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

TV nie oglądam

kobietom nie wierzę

każda pogodynka 

toż to baba przecie 

 

ale swoje wiem

nikt mnie nie oszuka

potrafię przewidzieć

deszcze oraz upał

 

gdy łamie w kolanie

zachmurzenie duże

kiedy senność morzy

deszcze oraz burze

 

a na piękną aurę

nic mi nie dolega

odnośnie pogody

jam alfa omega

 

pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

swoim wierszem miły Heniu

podpowiadasz pomysł przedni

aby w naszych trudnych czasach

kasę trzepać z przepowiedni

 

w TV jest to niemożliwe

temat zda się mgłą zasnuty

gdyż zarobek z tego fachu 

mają mądre instytuty

 

tam magistrzy piszą pracę

otwierając sobie przewód

o doktorski tutaj idzie

a nie ten co jest ku niebu

 

zaś adiunkci swe badania

gdzieś  w terenie sobie wiodą

mając zdjęcia z satelitów

debatują nad pogodą

 

a tu wyż znad Skandynawii

zamiast iść na wschód spokojnie

zgrywus nagle cel zostawił

i nad Polską chłodem zionie

 

nim to zrobił mądre boćki 

swoje gniazda zostawiły

odleciały na południe

wszystkie którym żywot miły

 

bez tytułów naukowych

są zwierzęta i rośliny

ale znają przyszłą aurę

wiedzą co powinny czynić

 

cóż nam zatem pozostało

podpatrywać świat żyjący

przestać psioczyć iść na całość

telewizor pstryk - wyłączyć

 

pozdrawiam

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

Telewizor jest na chodzie

wyłączenie niemożliwe

żona skacze po kanałach

i seriale łapie tkliwe

 

oczywiście w jej mniemaniu

gdyż tam Zenek ma kochankę

a kochanka oprócz Zenka

ma lesbijkę szczupłą Dankę

 

Zenek  także nie fajtłapa

bo przygruchał sobie w barze

gościa a co będą robić

to niebawem się okaże.

 

W między czasie są reklamy

nie oglądam, lecz je słyszę

a gdy ględzą o pogodzie

jeszcze żyjąc ciężko dyszę

 

takie życie w kawalerce

bowiem mamy jeden pokój

w nim pomarzyć mogę sobie,

że w nim cisza jest i spokój

 

bo gdy żona wstanie z łoża

to się wbija w świat seriali

torturując mnie współcześnie

- świat na głowę mi się wali.

 

Pozdrawiam

 

 

Opublikowano

żona skacze po kanałach

smutną prawdę tu powiadasz

czuje się samotna mała

miast się złościć z nią pogadaj

 

potem przytul i pocałuj

i zrób co powinieneś zrobić

Tyś jej mężem więc z urzędu

żonce w życiu musisz słodzić

 

bo ktoś inny ten ogródek

może czasem ci przeorać

przez drzwi wchodził będziesz z trudem

myśląc "ona ma sponsora"

 

:(

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzięki za komentarz.
    • Proza w kształcie wiersza?     Kochany misiu. Chociaż nie widzisz moich łez to wiedz, że bardzo martwię się o ciebie.        Siedzisz z tyłu, a ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak nisko upadłeś? Wybrałeś wolność na podłodze, zamiast mnie?       Czyż wolisz dalekie ciepło uwięzionego na ścianie kaloryfera, niż ciepło bliskich rączek, które chciałaby cię przytulić.       Przecież wiesz, że jestem wyrośniętą małą dziewczynką, która bardzo cię kocha swoim serduszkiem.     Dlatego jest mi bardzo smutno, że nie chcesz ze mną dzielić radości oglądania, tego co właśnie widzę.        Chyba wiesz, że im dłużej oglądam, tym bardziej mnie zasmucasz.      Tak tobie opowiem o swoim marzeniu. Chciałabym być władczynią milionów misiów. Mieć kilku zaufanych wokół siebie by wspólnie nie pozwolić, bardzo zagubionym, upaść nisko na podłogę i pociągnąć inne z sobą, w przeciwnym kierunku, niż jestem.            Przecież z dala od mojej miłości, skończyły by jako przemielone pluszaki, z których można by uformować, bardziej przydatne.        Wybacz kochany misiu, że tak nawijam o swoich marzeniach lecz będę musiała jakoś temu zaradzić, byś mnie pokochał.        Może na początek dla twojego dobra, odstrzelę ci pociskiem z procy uszko. którym słuchasz niewłaściwe słowa, oraz wydłubię oczko, te, którym oglądasz świat inny od mojego Dam ci szansę. Doceń to!     Ponadto powinieneś być wdzięczny, naszemu tatusiowi, co wszystko może, że specjalnie dla nas, załatwił przedpremierową projekcję „Toy Story” – 6      
    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...