Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

,,Smutne jest piękne
ale na szczęście nie wszystko
co piękne jest smutne ‘’*

 

przed smutkiem czasem uklęknę
bo smutne to nie tylko serca rany
przed pięknem nieraz pochylę głowę
choć życie nie jest dziś takie kolorowe

 

zaśmiecają je ciągle bzdury wierutne
ale też oszczerstwa i fałsz pomówienia
bo bogaty jest repertuar homo sapiens
od adoracji aż do serca zasmucenia

 

takie sercowe od A do Zet
sapiens podobno znaczy rozumny
lecz kiedy widzę tyle wokół siebie zła
bezradny nie wiem o co toczy się gra

 

z tego sapiens wcale nie jestem dumny
ale nie chcę być ślepy jak kret
bo to nie czas jeszcze na ziemię czarną
choć Thanatos zawsze jest złą egoistką

 

wybiera sam nie pytając nikogo o zdanie
a umysły ludzkie nigdy tego nie ogarną
,, smutne jest piękne’’** ale mam pytanie
zadam je póki sam nie będę o to  zapytany

 

czy kiedyś będzie jeszcze wesoło i błogo
myślę i piszę dla wszystkich i dla nikogo

 

*/**cytaty z albumu Andrzeja Poniedzielskiego
 

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ono wnika też w nas, Macieju.., i myślę, że oczyszczając siebie z niego możemy zmniejszyć uczucie swojej bezradności i chyba też skuteczniej przeciwdziałać złu na zewnątrz. Ja próbuję tak. Poruszający tematem i otwartością przekazu wiersz. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • oto historia Marty O. gdy sięgam pamięcią wstecz, różnie o niej mówiono: dla jednych dziwaczka, dla innych wariatka, zakompleksiona pijaczka   urodziła się nad rzeką numer dwa w drewnianej chałupie gdzie wszyscy mieli wszystko głęboko w dupie   urodziła się milcząc blade wątłe dziecię nie wiedziała wtedy nic o tym zasranym świecie   życie zaczęła wśród mętów i wyrzutków społecznych ojca nie znała wcale -gdzieś po drodze się zgubił matka narkomanka - podobno dawała w żyłę siostra prostytutka - o ile się nie mylę   Marta dorastała w obskurnej melinie paliła ukradkiem skręty kupione w kantynie chodziła do lumpeksów - kupowała ciuchy cała wioska się śmiała z tej dziwnej dziewuchy   chłopaka miała jednego sąsiad z naprzeciwka seksualny kogucik - taka męska dziwka   zdradzał ją co chwila szlajał się nocami pił wódkę pod sklepem z miejscowymi pijakami   pewnego dnia odszedł i nigdy nie wrócił Marta zrozumiała, że ją drań porzucił   wzięła sznur do ręki, poszła do stodoły zawiązała pętlę, stanęła na belce   nie modliła się skacząc wiedziała co będzie   życie się skończyło kostucha zebrała żniwo   ludzie nie płakali Marty już nie było   ziemia pochłonęła zimne wątłe ciało tak skończyła Marta...   przekręcam stronę w gazecie
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Longinus Trafiony, zatopiony, a właściwie - dogoniony i zjedzony....uffff
    • @Natuskaa dziękuję  @Berenika97 dziękuję 
    • @Sylwester_Lasota   Skoro poeta sam pisze takie piękne anty-reklamy samego siebie, to znaczy, że jednak warto zaryzykować. "Pokój wynajęty wśród wierszy" to absolutnie moje ulubione określenie. Wiersz się świetnie czyta. Tyle w nim lekkości. Super! :)))
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Masz sporo racji w gorzkiej diagnozie, świat od stuleci tkwi w swej psychozie. Gdzie złoty cielec wiarę zastąpił, tam brat dla brata serca poskąpił.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...