Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@ais Może raz się sparzyła, może nawet drugi i trzeci, ale to nie powód, żeby rezygnować ze swojego szczęścia!

 

po pierwsze pytanie, czy na pewno kolejny partner = szczęście

najczęściej to kolejny kandydat do "matkowania"

a ona ma już komu matkować

po drugie:  czym może się kierować dojrzały facet uderzając do dojrzałej kobiety z "balastem"?

urodą? 

przeminie

tolerancją i ciepłem wewnętrznym?

i tak musi je dzielić z nieswoimi dziećmi

 

w grę wchodzą zależności

pytanie tylko - jakie?

 

a z tego zdaje sobie zapewne sprawę doświadczona przez życie czterdziestolatka

 

to takie moje spostrzeżenia po rozmowach z różnymi samotnymi i dzieciatymi kobitkami

:)

pozdrawiam i również życzę przyjemnej niedzieli :)

 

p.s fajnie jest wymienić się refleksjami

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tekst jest bardzo dobry, bo oddaje spektrum męskości :) jak, również spektrum człowieczeństwa :)

Każdy z nas ma prawo popełniać błędy. Młodzi ludzie nagminnie coś odwlają, ale z czasem, z wiekiem, do rozumnego, światłego człowieka, przychodzi Refleksja i ludek zaczyna dumać. Aha, taki byłem/byłam, to zrobiłem/zrobiłam źle, tu zachowałem/zachowałam się nieodpowiednio i robi rachunek sumienia.

 

W tym tekście zawarte jest uchybienia, ale i przyznanie się do winy. Tylko nieliczni mają odwagę, by się przyznać przed sobą i światem do błędów. I chwała Autorowi za ten tekst!

Protestuję przeciwko nieuczciwości, manipulacji i bezwględnym działaniom wobec drugiego człowieka. Kobiecie dużo nie potrzeba, żeby wybierała suknię ślubną i urządzała życie z nowopoznanym wybrankiem. Takie jesteśmy. Nie wszystkie, oczywiście.

 

To już chyba naprawdę wszystko. Przepraszam, że wylałam się pod tekstem, jak zepsuta pralka, ale mnie zabolało.

Tymczasem.

 

 

@Cor-et-anima  40-letnie kobiety, mają przeważnie nastoletnie dzieci, więc nie muszą targać potomstwa przy piersi całą dobę. Poza tym nastolatkowie też już coraz bardziej wymykają się spod matczynych skrzydeł.

To jest najlepszy czas, by ułożyć sobie nowe, uczuciowe życie. Jeśli będzie celowała w mężczyzn 40+, 50+, to często partnerzy również będą mieli swoje dorosłe lub dorastające dzieci, więc mogą stworzyć patchworkową rodzinę.

 

Teoretycznie.

 

Bo w większości męski ogół celuje w dużo młodsze, atrakcyjniejsze, niedoświadczone partnerki. Natomiast panowie 30+ chętnie przytulają się do starszych pań.

 

Porąbane to wszystko. Wychowały nas bajki Disneya, a tam wszystko dobrze się kończy! ZAWSZE!!!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Nom, fajnie normalnie powymieniać się poglądami :)

 

Opublikowano

@ais świetne podsumowanie!

teoria - teorią

życie - życiem

a że coraz bardziej atypowe (dla nas - tradycjonalistów - "nienormalne")  - to fakt...

:)))

 

ale,

jak powiedział filozoficznie mój stary znajomy z pracy (przez przypadek - poeta-amator):

"trzymajmy się - każdy swojej tratwy"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...