Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Wiersz o odkryciu, że jest się bardziej obserwatorem własnego życia niż jego autorem.   Zakończenie urwane w połowie zdania oznacza, że podmiot stoi przed czymś nieuchronnym, jeszcze nie nazwanym.
    • @Lapislazuli   Świetny obraz paraliżu - od fizycznego przez czasowy , po emocjonalny . To stopniowanie od "nie walczę" przez "nie umiem" do tego przełomowego "nie chcę" jest niszczące i prawdziwe jednocześnie.
    • @Trollformel   Bardzo klimatyczny.    Zakończenie jest najciekawsze- " urwanie chmury w basenie wyparowanych myśli ,  dzień wcześniej". Ulewa przyszła po tym, co już wyschło -  myśli wyparowały, a potem nagle wszystko runęło. Najpierw  emocja a potem jej źródło? :))) 
    • @Poet Ka   Fascynujący wiersz!  Ukazujesz dualizm biologiczny i społeczneczy. Jest też o próbie zachowania integralności. Przedstawiasz obraz człowieka, który jest rozdarty między biologicznym „oprogramowaniem” a społeczną rolą „korposzczura". Korporacja to lokomotywa, która nie jest „ospała”. (Świetne nawiązanie do Tuwima). Jest napędzana ambicją, presją i ... „sodówką”.  "Sodówka" - krótka chwila ludzkiego połączenia. Jakby to była  prawa półkula korpo.    Dedykacja powoduje, że ta nocna Appasionata, sodówka, wiadukt stają się bardzo konkretne i bolesne. Maszyna ruszyła, ale kogoś już przy niej nie ma.  @Marek.zak1   Korporacje pewnie są bardzo różne, dwie najbliższe mi osoby pracują w korpo, ale żadna by nie zamieniła swojej pracy na inną. Mój Tomek uważa, że płacą mu za myślenie, pracuje w domu na prowincji  i niedługo zapomni, jak wygląda jego warszawskie biuro. :)))  
    • @Waldemar_Talar_Talar bardzo dziękuje. Pozdrowienia odwzajemniam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...