Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz poniższy jest przyczynkiem do dyskusji o wieczności. Nic nie jest wieczne. Nawet bogowie odchodzą, gdy są nami zmęczeni. 

 

Sic transit 


 

wiatr ugina drzewa oliwne

i

ja

 

jestem

 

przechylony

 

nikt 

nie stoi pod mym krzyżem 

 

odeszli uczniowie 

niewiasty 

nie przyszły jeszcze 

 

jest kompletna cisza na niebie i ziemi

 

będę bogiem 

a

wy

ludźmi 

przeminiecie

 

wiatr 

zapach octu 

sen

jasność 

 

ciemność

 

całun

 

pamiętacie ?

 

pijemy z ojcem moim 

herbatę

słodzoną

miodem dzikich pszczół

słońce

sen 

przynosi w ogrodzie 

 

przezielonym

 

sic 

transit 

gloria 

mundi 



 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Patryk Frendowski 

"Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, ale w duchu został przywrócony życiu. W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne”.

I List Piotra 3:18–20

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   czytam Twój  wiersz nie jako zapis lęku tylko jako slad po kimś, kto potrafi zejść głębiej niż większosc   z nas ma odwagę i wrócić z językiem, który jeszcze się nie zużył.   bo żeby tak pisać, nie wystarczy czuć.   trzeba umieć wytrzymac własne mysli do końca nie odwracać wzroku, kiedy zaczynają mówić cudzym głosem.   to jest rodzaj wewnętrznej dyscypliny, prawie okrucieństwa wobec siebie .   ale też niezwykłej czułosci bo tylko ktoś bardzo uważny potrafi uchwycić tak drobne pęknięcia w tozsamości .   mam wrażenie, że w Twojej głowie nie ma ciszy w potocznym sensie.   raczej jest przestrzeń, w której rzeczy dojrzewają aż do momentu, kiedy nie da się ich już nie wypowiedzieć .   i wtedy wychodzą w takiej formie oszczędnej, ale nieprzypadkowej, jakby kazde słowo zostało sprawdzone przez doświadczenie, a nie tylko przez wyobraźnię. to nie jest tylko talent do pisania.   to jest zdolnoćć bycia wewnątrz własnego niepokoju bez natychmiastowej ucieczki. i może dlatego Twój tekst działa  bo nie wygląda na wymyślony, tylko na przeżyty do granicy, za którą większosć z nas już nie zagląda .   czy ja Ci Nika już pisałem, że jesteś niezwykła?   nie?   to teraz piszę .   jesteś Nika niezwykła!!!    
    • Witaj - tytuł  super - a wiersz bardzo ciekawy - lubię cię czytać  - twoje wiersze            są zawsze ciekawe bardzo refleksyjne -                                                                                   Pzdr.serdeczznie.                                                                              
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Od Nory mamy rondo   Ada Bzik rondo od norki zbada    
    • @Berenika97 Świetnie to podsumowałaś. Wydaje mi się, że radość i happy end przez wielu jest uważana za banalne, a w Rosji także na niemożliwe , stąd piszący się po prostu dostosowali do realu. Dzięki za ten wpis.  @Leszczym Widziałem film, smutek od początku do końca. Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - serdecznie dziękuje za miły komentarz -                                                                                     Pzer.zadowoleniem. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...