Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale Aniołki sa piękne! urocze! symboliczne! wymowne!
czasem po prostu niezastąpione!
ja kocham Anioły :)
i mi niemal nigdzie nie przeszkadzają.

co do wierszyka to podoba mi się.........i ten smutek radosnej przeszłości.....faktycznie można się zadumać

serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

ech...
nie gadajcie...
ech...
tylko czytajcie...
bo myśl ciekawa zawarta...
ech...
troszkę mojego klimaciku tu jest
troszkę nawiązuje do pewnych innych rzeczy... których pewnie nie znasz...
a do tego kojarzy mi się z pewnym wierszem też o Aniele,
tylko, że zapłakanym...
ech...

Pozdrawiam,
Przyczajony Kai

P.S.
wybaczcie wzdychanie, niektórzy wiedzą, dlaczego to robię... ech... ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak. A między innymi Azazel taki jest.
Aniołki są piękne, symboliczne, urocze, tłuste i jasnowłose szczególnie w malarstwie barokowym. Poza tym raczej "są" posłannikami najwyższego nie zawsze w przyjemnych sprawach (kłania się "Apokalipsa")
:)))
Pozdr.
Opublikowano

A gdyby tak całkowicie wyrzucić słowo anioł?
Od pewnego czasu mam awersję. Gdy widzę, że ten niby opiekun gdzieś się rozgląda, zamiast chronić swojego podopiecznego, to mam ochotę stłuc tą grubą gębę i wyrwać skrzydła przy samym rdzeniu kręgowym (o ile to możliwe oczywiście.
Pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...