Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

 

Droga ma wciąż wzdłuż brzegu morskiego się snuje,

A kres jej aż na drugim brzegu, hen, się kryje;

Szlak ze Wsochodu na Zachód daleki się wije

Do portu, gdzie nieznany okręt oczekuje.

 

Zmęczona drogą, przystanęłam o zachodzie

Na pustym brzegu, gdzie się kładły długie cienie,

A niknącego słońca ostatnie promienie

kreśliły dziwne znaki na ściemniałej wodzie.

 

Mrok szybko brzeg otulał, lecz szybciej od niego

Nocny strach cicho brzegiem wyziębłym się skradał;

Ten, co za gardło chwytał i na piersi siadał,

Ale sam bał się światła i głosu ludzkiego.

 

Noc już trzymała czarną sieć nad moją głową,

A na ramionach czułam zimne palce strachu,

Gdy zachrzęściły kroki na wilgotnym piachu

I między mnie a strach padł cień i czyjeś słowo.

 

Stał tuż, wyprostowany, włosy długie, ciemne,

Ocieniały twarz; oczy czarne, niezgłębione

Witały mnie bez słów; na piersi obnażonej

Miał złoty klucz rzeźbiony w zaklęcia tajemne.

 

W milczącym pozdrowieniu wolno skłonił głowę

I zaproszony moim gestem siadł na piasku;

Szybko rozniecił ogień; w jego ciepłym blasku

rozpoczęliśmy naszą milczącą rozmowę.

 

***

Opublikowano (edytowane)

@WarszawiAnka No, piękne naprawdę. Uwielbiam utwory, które opowiadają jakąś historię, mają jakąś "fabułę", coś w tym stylu. Czytam i wręcz widzę wszystkie te opisane przez Ciebie obrazy.

 

Przypomina mi to nieszczęsny romantyzm, za którym tęsknię. Taką minioną epokę, która wiadomo, że już nie wróci. Naczytałem się wierszy z XIX wieku, a Twój styl jest bardzo do nich podobny. Mnie się to niesamowicie podoba. To takie klimaty, krążące wciąż wokół Rymów starego żeglarza, wody, oceanów, okrętów, jakichś dziwadeł co to nie wiadomo czy są ludźmi czy duchami. Szkoda, że mam tak mało czasu, by czytać więcej podobnych rzeczy.

 

Ekstra.

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Cieszę się, że znów się rozumiemy i że zobaczyłeś oczami wyobraźni opowiadaną przeze mnie historię.

Ja również odnajduję się w takich opowieściach i chętnie tworzyłabym ich więcej, ale, jak sam wcześniej pisałeś, świat narzuca nam swoje tempo, za którym chcąc czy nie chcąc musimy nadążać, a doba ma tylko 24 godziny....

 

Czasem poezja jednak pozwala rozciągnąć czas....:)

 

Pozdrawiam

 

 

 

Nie pisz, że przypomina Ci się młodość - jesteś młody! :) Masz tylko więcej doświadczenia - i więcej zajęć.

A marzenia zawsze mogą nam towarzyszyć, nawet jeśli są gdzieś głęboko ukryte...

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W dodatku perspektywy na przyszłość są nieciekawe. Elon Musk wybiera się ochoczo na Marsa. Wszystko fajnie, tylko że doba trwa tam również 24 godziny. Nawet jeśli kiedyś zostanę kolonistą to skąd wezmę czas? ;-))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Trzeba szukać poza Układem Słonecznym - tutaj planety się za szybko obracają. Konieczny jest jednak jakiś wygodny tunel czasoprzestrzenny, bo w normalnym trybie nie ma szans tam się dostać, a ewolucja paliw potrwa zbyt długo...

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • RABATKA   Kilka dni temu, Nie wiedzieć czemu, Wprost mi znajoma wyznała, Że moje wiersze Są coraz gorsze, I że to wszystko jest chała.   Gdzie się nie wczyta, Tylko krytyka, Tylko by komuś dowalić. - Mógłbyś czasami Ruszyć zwojami I delikatnie pochwalić.   Jako krwiożerca, Biorę do serca, Od dzisiaj tworzę w kolorze. Teraz napiszę, Bębniąc w klawisze, Coś o kwiatuszkach (o Boże!).   ***   Przy miedzy stara Stoi kopara. I przy silniku męt dłubie. Czasem zapali, Wówczas dym wali, Zwłaszcza, gdy czuje coś w czubie.   Otóż krok dalej, W kierunku alej, Wielka, kwiecista rabatka. Co znakomicie Umila życie, Fajna dla pieszych to gratka.   Rosną obficie, Ciesząc się życiem Kwiaty, porosty i zioła. Wszystkie pod rękę, Nucą piosenkę, Śpiewają chórem dokoła:   Cynie i bratki, Wilce, bławatki, Malwy, szarłaty, stokrotki, Dalie, rumianki, Astry, kocanki, Ślazy, złocienie, pachnotki.   Maki, lewkonie, Fiołki, piwonie, Dzwonki, petunie, orliki, Chabry, titonie, Bzy, pelargonie, Floksy, nasturcje, goździki,   Ale wśród tego, Tego wszystkiego, Życie po prostu się toczy. Ktoś nie dowierza, Ile tam zwierza, Jakiż ten wiersz jest uroczy.   Pszczoły, komary, I żuczek stary, Żabki, motyli tysiące. Ćmy, nawet ważki, Kreciki, ptaszki, A wszystko to na tej łące.   Natury czary, Piękno bez miary, Niebiański świat kolorytu, Cudności wszędzie, Na pewno będzie Znajoma pełna zachwytu.   Zero krytyki, Ni polityki, Żegnam, oddalam się tyłem. Kwiatki, motyle, Śliczności tyle, Zdrówka! Ja swoje zrobiłem.   ***   Potem, niestety, Krzyknąłem „rety”! Powiem wam, jasna cholera, Że ten męt starą, Wstrętną koparą, Zjeździł rabatkę do zera …   ***   Chłopcy, dziewczęta, Wnuki, wnuczęta, Inne stworzenia nam miłe: By cię głaskali, Maltretowali, Nie rób niczego na silę!  
    • Młody lis, rankiem w kurniku, Robił kurce fiku-miku. Miała mu za złe, Bo zrobił pauzę. A on potrzebował siku …
    • Nawet gdy zajęte ręce, Ma pomachać czym panience …
    • Uwiera coś Jaśka pod bokiem i kłuje pod każdą koszulą. Choć stara się biedak jak może, by nie czuć pieczenia i bólu.   Aż wkurzył się kiedyś okrutnie, chciał wyrwać i prasnąć o ziemię. Lecz darmo ubranie rozdzierał, przylgnęło na amen...sumienie.
    • @Alicja_Wysocka To prawda:) dziękuję Alicjo:):) @viola arvensis Dziękuje Violu serdecznie, miłego dnia:):) @Migrena eh..przeceniasz moje umiejętności:) ale dziękuję za życzliwe słowa:) @Berenika97 Dziękuję bardzo Bereniko za Twoje serdeczne komentarze:):)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...