Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lub czasopisma
czas o pisma
chochoł bije
ustawia to i owo
lub (lub to)
pismo czasem
wymyka się
przez drzwi
sadzi susy
po ciągach
się szlaja
z kurwami
w oczach komisji
z misją

Na ród kładzie
laską cień

kiedyś cierń
martyrologiczny na głowie Ałka
dziś marsz taki sobie Koszałka - Opałka

Opublikowano

A mnie zastanawia fakt na ile różnimy się wrażliwością,rozumieniem czy wreszcie gustami...
10 punktów ode mnie, bo wiersz profesjonalny, wciągający, pięknie rozpisany... ale nie trafia do mnie, nie powala na kolana, nie wyrył się w częstozmiennokształtnym sercu, ani w ideowostabilnym umyśle.
Nie wiem, co w nim urzekło Was do tego stopnia... widocznie, go nie zrozumiałem.
Pozdrawiam
Coolt

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gra-Budzi-ka   Rozkoszna! :)  Pływa z Wami bo musi, czy też chce? :))) Podejrzewam, że to pierwsze. :) 
    • @bronmus45 to nie jest plagiat, kiedy piszę, że to nawiązanie, ale może nie wszystko wiem... to rzeczywiście lepiej nie ale słyszałeś piosenkę, słowa są inne  @bronmus45 ale też już w końcu nie wiem... @bronmus45 to w końcu użycie jednego słowa i do tego nie w tej samej formie...ale lepiej dmuchać na zimne...odpuścimy to @bronmus45 podobno sam neologizm nie podlega ochronie praw autorskich, a gdyby podlegał, byłby to absurd  
    • @AmatorSztuki .. kapitan niech ma trochę swobody nie trzyma rodziny za rogi   niech sam czasem pożegluje jeśli się z tym dobrze czuje  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Oblicze lwicy, figura damy, nonszalancka w stylu estrady. W tataraku poznana, jeździłem za Nią nawet do Poznania. W szkarłatnym płaszczu, czasem naga, uderzyła mi do głowy mocniej niż spektrum gamma. Niczym foton, co tu i tam bez czasu pomyka, była jedyna jak drzewo życia    Stoczyłem się, przyznam szczerze, z krzykiem na ustach, że w Boga nie wierzę. Oddałem duszę tej przyjemności, co zwie się pasją obrazoburczości. Z gniewnym obliczem, urokiem satyra, stwierdziłem: pal licho! Smutek mi nos goryczą zatykał, oczy mgłą zaszły. Ekstrema widziałem i kontrasty, i złoty środek, jakim jest milczenie, przestał być w cenie, dlatego wracam do pióra.   Marny Wasz los, polecimy jak stado kosów w rytmie żądnym, bez porządku, i żaden wiersz nie będzie składny. Arytmia i palpitacje, skoki ciśnienia, przerysowane oblicza. W przestworza, do światła i mroku jak jutrzenka, spadniemy na cztery litery. I tu na ziemi, na tym portalu, będzie grafoman szukał w poezji wentyla, własnego ujścia, w wierszu szału.     Naciskam kursor : wyślij...!!!
    • @lavlla nisu   Bardzo dziękuję!   Tak bywa, gdy człowiek jest w silnej traumie lub depresji. Zanim zrozumie, że może być inaczej - musi przejść długą drogę.  Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...