Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Josefina

 

 

Ten dzień
jak każdy inny
nie przyniósł nic nowego
a jednak
w HAGS Aneby
na potężnym Kalmar o udźwigu 12 ton, jedna
młoda, drobna dziewczyna z Krakowa

z tatuażem 
o szerokim
szczerym uśmiechu

ma na imię Josefina

załadowała na moją ciężarówkę

24 tony tarcicy
wjechałem do kraju
jadę na rozładunek do Zagłębia Dąbrowskiego
dostałem SMS o promocji
podjechałem na Shell w Sosnowcu
wszystko się zgadza
zapłaciłem za sześć paczek Neo
odebrałem osiem i do tego 
elektroniczne urządzenie Glo

po tygodniu wracam do domu
jadę A1 w kierunku Łodzi
minąłem Mykanów
do Radomska 
idą wszystkie 
dopiero co oddane trzy pasy

w pogodny dzień

na autostradzie

zdarza się
układam w głowie wiersze
jednak

 

w ten dzień
jak każdy inny
akurat
tak wyszło
nie ma co układać

po prostu
na potężnym kalmar o udźwigu 12 ton, jedna
młoda, drobna dziewczyna z Krakowa

z tatuażem 
o szerokim
szczerym uśmiechu
ma na imię
Josefina.

 

 

   Aneby/Sosnowiec, 23. 06. 2022.

 

 

 

 

Edytowane przez dach (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hania kluseczka w zasadzie tak...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Achilles_Rasti   Obracasz tradycyjne rozumienie raju do góry nogami. Zwykle raj oznacza wolność. A tu w raju "wybierasz... ale tylko z tego, co i tak byś wybrał" - czyli pozorna wolność. Nie ma tu miejsca na autentyczny akt woli. Dopiero "zapominanie" - czyli utrata pełnej wiedzy, pełnej kontroli - wprowadza chaos. I w tym chaosie "coś może się nie wydarzyć". Pojawia się ryzyko. Błąd. Porażka. Ale dopiero wtedy wybór staje się prawdziwy, bo niesie konsekwencje, które mogłyby być inne. Wolność to możliwość popełnienia błędu. Wiersz brzmi jak paradoks - aby być wolnym, trzeba zrezygnować z kontroli. Aby coś miało wartość, musi istnieć możliwość, że tego nie będzie. Raj bez ryzyka to złota klatka.   Bardzo ciekawy wiersz. 
    • @Poet Ka grafika jest bardzo ok :) ale w tym fragmencie nakładają się na siebie dwa przeciwstawne procesy dyspersja i kondensacja ten zapis jednocześnie symuluje zanik w przestrzeni i jego krystalizację w konkretny obiekt, mój mózg nie ogarnia jak ty to wymyśliłaś, w życiu bym na to nie wpadła i jestem pełna podziwu dla tego konceptu :)   
    • @Myszolak     to jest leśmianowskie w formie (język, neologizm), ale współczesne w doświadczeniu (intymnosć zamiast metafizyki).   „uniemyśl mnie” brzmi jak typowy leśmianowski neologizm - czasownik, który nie istnieje w języku ale od razu jest zrozumiały intuicyjnie .   ale jest też rożnica bo Leśmian bywał bardziej ontologiczny, "filozof od istnienia” a u Ciebie  ciężar przesuwa się w stronę relacji i erotycznej subtelnosci.     to jest świetne pisanie.   Twój wiersz to nie jest banalne "ble, ble, ble”  tylko piękne poszukiwanie poezji w samej poezji - języka, ciała i granic jaźni .   to bardzo poetycko wartosciowy wiersz.   górna półka.   pozdrawiam :)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...