Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wynurzaj się spod moich powiek,

najcudowniejszy śnie.

Nie opuszczaj równie grzesznie,

jak przyszedłeś. Pragnę delektować się

Tobą, gdy mojej codzienności

zabraknie ciepła, nie wystarczy

zielonego westchnienia.

 

Chcę rozkoszować się skórą,

niegrzecznym zmartwychwstaniem

w moich objęciach.

Przykrywam się miękkim, przytulnym ciałem,

aż po serce, otulam pięknem

rzeźbionym niby w marmurze,

niby w oddechu snu.

 

Scałowujesz zachłannie łzy

z mojego sumienia, przygarniasz szept,

w którym wciąż lęgnie się mój krzyk.

 

I wiem… Pewnego dnia zabraknie snów,

zabraknie żalu i łez po tym,

co mogło łączyć, a co nagle podzieliło.

Opublikowano

@Koziorowska  -  witaj -  pięknie wyszło  - niegrzeczne zmartwychwstanie 

                                             zielone   westchnienie żal i łzy to wszystko bardzo

                                             mocno poetyckie - wiersz na piątkę - 

                                                                                         Pozdr.zadowoleniem.                      

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gratuluję tak fajnej codzienności. Napisałaś tak zachęcająco, że nic tylko naśladować! 
    • moja codzienność jest całkiem niezła  po przespanej nocy miły poranek w ciepłym domku obiadek  popołudniowa kawka flat white z ekspresu  ciasteczka bez strachu o utycie potem stosowna kolacja (a co tam na wybieg na pewno nie pójdę) nikt nie chciałby i ja też  co za szczęście klarowna sytuacja bez zbędnych ambicji i niepokojów  w ciszy własnego pokoju doświadczam świętego spokoju    i nic więcej teraz nie napiszę  mam zamiar wczuć się wsłuchać w tę spokojną sytą zimową ciszę    a co?
    • @Berenika97 Dlaczego oni nie potrafili ze sobą rozmawiać wcześniej?
    • Obiecałaś, że do końca - że po grób, dwa oddechy, zawsze razem uczuć cud, wspólne cele, ciągle głośno, u stóp świat lecz po latach coś nie poszło - mamy pat cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje wieczorami, każde gaśnie w swym pokoju   Bardzo często, powtarzałaś to ma sens a dziś milczysz, czy to koniec, czy to kres jeszcze wczoraj, nam wystarczył jeden znak dzisiaj rzadko twoje usta szepczą tak cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje wieczorami, każde gaśnie w swym pokoju   Na zakręcie, nagle zgubił się nasz ślad niby razem, ale to nie tamta gra w Twoich oczach, coraz częściej widzę chłód chcę go stopić – nie wychodzi – pusty trud cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje po omacku, szukam Ciebie w swym pokoju
    • @bazyl_prost bo jest z okresu międzywojennego i wnętrze też jest art deco:) oryginał oraz poręcz na klatce z drewna giętkiego:) są złocenia oryginalne wyczyszczone :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...