Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

łapą czasu złapane
błagające miłosierdzia

kadłuby człowieczeństwa

wiszące nad przepaścią
czasów bezdomnych nadziei

pokalanych pustką
morza zielonej czystości

szarpnęły się
zaklinając się na życie

Opublikowano

Jay, Izo, dzięki za wizytę. Trochę jestem "zboczona patetycznie", taka już jestem. Czy to odwaga? No właśnie nie wiem. Dla mnie to tak jakby zamknąć się w ciasnym pokoju- poruszać tylko tematy bezpieczne (może to niezbyt dobre określenie) Tyle, że trochę to dla mnie jakby na wyrost. Zakładam trochę "za duże buty"... ale spróbuję. Co do łapy, to właśnie ma być łapa czasu, to nie bardzo mogę wykroić. A "się, się"-prawdę mówiąc nie zauważyłam. Tyle, że tu się nie da. A może ja tego nie widzę, jak to zrobić.
ps. Nie myślcie tylko , że nie biorę pod uwagę Waszych uwag, lecz to wyjaśniłam powyżej.
Przemyślę, a może coś z tym "się", "się" da się zrobić(tu już trzy "się" się spotkały)
Poważnie. Jakby co, to proszę o radę. Trochę strach wyjść z tym na forum. Myślę, ale chyba odważę się. Zobaczę jakie będą komentarze(jeśli będą) I...w końcu człowiek się uczy.
Pozdrowienia z dużą kokardą.

Opublikowano

Temat-plus...wiersz-daje do myslenia...błedy-małe potkniecia...krotko mowiac mi podoba sie twoj wiersz...:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   hmmm…coś żle zrozumiałam …;) Ale komu ? 
    • Wiesz Gosiu?  Myślałem o Tobie raz jeszcze  ale nie dlatego, że było fajnie,   ani że mi się wydawało.  Mijają lata a ja się nie uwolniłem,  bo wciąż wracam myślą do kiedyś,  bo kiedyś było lepiej.  Przez chwilę.  Nie zawracam Ci teraz głowy  I nadal jestem wdzięczny za Twoją obecność.  Uratowałaś moje życie choć o tym nie wiesz.  Było tak trudno jak doskonale rozumiesz,  bo to u Ciebie nie było wcale wspaniałe  i przeżyłbym to razem z Tobą,  ale tego nie chciałaś.    I nic wcale się nie zmieniło, nic się nie odezwało.  Nazbierało się energii i znowu jestem w miejscu tym samym,  miejscu z którego mnie wyciągałaś choć wcale nie chciałaś.  Zmusiłem Cię wtedy do obecności, bo skończyły się opcje.  Nie oczekiwałem cudów a jedynie Twojego czasu  i dałaś radę choć nigdy mnie nie lubiłaś, nigdy nie dzwoniłaś.   Dziękuję Ci za to, że się mną zajęłaś  i przykro mi bardzo, że nawet to spieprzyłem.  Dzisiaj znowu myślę, bo znowu opcje się skończyły   i chciałbym w końcu obwieścić całemu światu,  że to już koniec, koniec, koniec mojej chwili.   Ale moje istnienie się bardzo pogmatwało.  Przestało być moje a zaczęło się "razem" I nie wiem czy dam radę dalej.  Pomyślałem o Tobie, bo światłem kiedyś byłaś.  Zapytałbym co u ciebie, ale wiem że nie trzeba,  że masz od tego innych.  Mówię więc: Droga,  do zobaczenia  i bardzo przepraszam za moje istnienie. 
    • @KOBIETA Ale to ja miałem zapinać.. kajdanki.
    • @FaLcorN   no cóż…to chyba Ty Kornelku coś o kajdankach i róży w zębach wspominałeś …? :) 
    • @Berenika97 otóż to…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...