OloBolo Opublikowano 7 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2022 (edytowane) Moja ty kureczko moja ty przepiórko mógłbym jak kogucik nastroszyć swe piórko biegać po podwórku i miłość wyznawać grządki rozkopywać przysmaki w dziób wkładać od świtu po zmierzch kukurykać lecz... Twoja mamuśka kwokę ciągle zgrywa i twojemu ojcu jaja przetrąciła wielkim kuprem siadła okrakiem pozycji nie zmienia zbuki wysiaduje -taka z niej przechera Jeśli ty wyniosłaś z domu taką szkołę to moje klejnoty też są zagrożone Moja ty kureczko moje ty kochanie przeszło mi zupełnie kukurykowanie fota z netu. Edytowane 8 Maja 2022 przez OloBolo (wyświetl historię edycji) 6
Dima Kartonof Opublikowano 8 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2022 @OloBolo a to ci teleranek :)))) 2
Krzysztof2022 Opublikowano 8 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2022 @OloBolo Wow!, ależ uroczy ten wiersz. Poprawiłeś mi z rana humor tym tekstem. Pozdrawiam 1
Gość Opublikowano 9 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2022 @OloBolo Wiersz, choć wystylizowany na takie dziecięce pitu-pitu, niesienie bardzo ważne przesłanie. Nikt nie wyrasta z idealnego domu i idealnych rodziców - każdy wchodzi w dorosłe życie z mniejszym lub większym balastem błędów wychowawczych, idiotycznych zwyczajów i nawyków. Grunt to znaleźć w sobie tyle rozsądku, by potrafić je w sobie dostrzec, zakwestionować i zwalczyć. Tym bardziej, kiedy na swojej drodze spotykamy przyszłą "drugą połówkę" - wszak ona też miała jakiś dom i jakiś balast dźwiga ;>
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się