Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

 

W Polsce są dwa systemy: państwowy i kościelny, pierwszy jest racjonalny, a drugi: pacyfistyczny - wybór jest tylko jeden, nie można być etycznie dualistycznym.

 

Jeśli chodzi o mnie, to: nie lubię tłumów, jeśli nie mam obowiązku - unikam tłumów, przypominam: jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, natomiast: lubię zorganizowane organizacje państwowe - takie jak wojsko, służby specjalne i policję i ze wzajemnością - komunikacja pomiędzy nimi i mną funkcjonuje bez zarzutów, dodałbym jeszcze kibiców Legii - ultrasów - też jest wszystko w porządku, najgorsi są ochroniarze (emerytowani SB-cy i milicjanci), Straż Miejska (wojsko i policja też ich nie lubi) i kanary (większość z nich to świadkowie jehowy).

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

 

Kobieta decydując się na mężczyznę, który spełnia obowiązki służbowe - patriotyczne - musi mieć świadomość, iż nie zawsze będzie pięknie jak w romantycznej bajce, niestety, ktoś musi takie obowiązki wziąć na własne barki w imieniu Państwa Polskiego - dzięki temu wciąż istnieje Naród Polski.

 

Jeśli chodzi o powyższy filmik, to: bez napisów niczego nie oglądam - jestem osobą niesłyszącą.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Łukasz Jasiński ... niechby dla każdego mężczyzny, obowiązki służbowe były naprawdę... patriotyczne...

bo z tym, że nie zawsze jest pięknie i romantycznie, zgadzam się całkowicie.

 

Dałam film, bo interesujący, wiem, że musiałbyś mieć napisy.. ja takiej wersji nie znalazłam, sorry.

 

Dorzucam coś z całkiem 'innej beczki'. Czaaasem oglądam jego filmy.

 

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

@Nata_Kruk Wiesz, na takim filmiku wszystko wygląda jak w szopce bożonarodzeniowej, tylko ja jestem takim skurowańcem który spyta z czego Oni zapłacą podatek, prąd, wodę, śmieci? ze sprzedaży jajek? to chyba nie jest sposób pomocy dawać komuś rybę zamiast wędki

  • 3 miesiące temu...
  • 4 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziękuję, to właśnie we mnie jest... i tego się nie wstydzę. A jeśli dostrzeżesz, że tuż obok Boga jest kobieta i dziecko, dodam, ze uważam że Bóg jest Nią-Nim, a my jego ukochanymi dziećmi, nie porzuconymi, ale podrzuconymi do ziemskiego raju, a miłość jest KOBIETĄ.   Pozdrawiam :-)
    • @Annna2 – język to tajemnicza rzecz; oryginalna wersja urzekająca; a to moje odczucie:   Łąki zieleń, kwiat torfowisk – co wypadło z kalendarza – słoneczniki to widziały, chaber z modrym niebem społem. W gniazdkach ptaszęta śpiewały, zające mgły rozganiały...   Ich obraz w serce się wraża i są w nim jak iskry słonka
    • @LessLove Piękne - jak modlitwa szczęśliwego człowieka. Z apetytem na życie i cichą zgodą na jego przemijanie. Wdzięczność za to, co jest - i za to, co dopiero przyjdzie. Pozdrawiam serdecznie :)
    • @Bożena Tatara - PaszkoDziękuje Bożenko.  Nie dramatyczna - bardziej tęskna.  A dzisiaj taki piękny dzień w Gdyni. Ciepło, słonecznie, spokojnie, bezboleśnie i prze otwarte okno balkonowe, wleciała mi taka myśl - więc wzięłam jak swoją,    pozdrawiam serdecznie :)
    • Panie, Czy  grzeszę, gdy Ciebie pożądam Ciebie-lasu, ciebie-nieba i rzeki Wiosny - kobiety, nadziei i jesieni Radości zachwytu naszym owocem   Każdy oddech zachwyca się Tobą Z ufnością umieram nocą i rodzę się rano Marzę i trudzę się, nad tym co się rozpadnie Kocham owoce trudu i miłości A Ty, co dzień, na nowo malujesz Pędzlem stawiasz chmury i piegi na nosach Uczysz ptaki pieśni, a strumienie szumieć Serce mi oddajesz, gdy mojego nie starcza Dajesz pożądanie i spełnienie w porę Nie przestajesz słuchać, kiedy mówię: pragnę A pewność, kiedy obiecuję, że uczynię, wezmę Panie, czy Ty nie grzeszysz tą miłością do mnie?   Panie, Twojej cnoty i mojego grzechu, narodzin światów i wszystkich oddechów, Który Wszystkim Jesteś, poza mną i we mnie Zachwycam się Tobą do utraty tchu Z grzechem próby rozumienia 24h   Spowiadam się w Tobie, że się zakochałem I nie obiecuję poprawy   Bez lęku i wstydu, bez poczucia winy,  Z  pychą i z dumą właściciela. Jestem... jak Ty? Zakochałem się do nieprzytomności, do krańców niebytu W tym czego dotykam i w tym, czego nie dosięgnę Nadaję światu imiona, tworzę fatamorgany Macham ramionami, kijem rzeźbię w wodzie   Ciebie i siebie sobie przypominam Przed majestatem gór i oceanów, Przed bezbronnością dzieci i kwiatów Pod miriadami płonących gwiazd, które sycisz Przed wszystkim, co ledwie echem Twojej woli. Klękam i kocham, jak potrafię, a jeszcze nie umiem Chciałbym więcej, mądrzej, piękniej… jak Ty?   Tak niedawno przebiłem skorupkę, Tak niedługo wrócę, tylko się nacieszę, Nie do syta przecież, jak człowiek Cudem, na który chciałbym zasługiwać W pragnieniach, które sam próbuję spełniać, W przyrzeczeniach, które łamię za łatwo   Cudem jest świat, który nam dałeś, bo przemija. Panie, nie chcę do raju.  Ja chcę w nim pozostać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...