Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 w podszewce labiryntów zaszyta lewa strona lustra * * zawstydzone stosy -płomieniom czerwienią się blizny na dłoniach zastygły cienie gołębi przecieram zwęglone szyby purpurową chustą - zamazując krew ostatnie echo biegnie przez polanę przestawiony szyk łąki -strupy na źdźbłach trawy
51fu Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Połykam co do słowa. Wszystko na miejscu, świetny styl. A 'strupy na źdżbłach trawy' i 'lewa trona lustra' — o rany! To jest poezja. Gratulacje ode mnie. I pozdrowienia także. // 51
zielen oczu Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 ja już pisałam co myślę w warsztacie, co do tego:"-płomieniom czerwienią się blizny"- to jeśli am to podkreślać to jak najbardziej się zgadzam. Ach geniuszu, aż miło mi tu wchodzić i czytać jeszcze raz. Mój przedmówca zwrócił uwagę na te same fragmenty, o których wspominałam w warsztacie, więc już nic nie będę dodawała. pozdrawiam już znowu zielona (zielony to oczywiście też mój ulubiony kolor- żadnego podlizywania się ani śladu :))(zresztą brązwoy też dobry :))
patrycha Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 No i proszę Jay znów pokazał ile można dac ludziom słowami, jak pobudzac wyobraźnię. Widzę, że bawisz sie słowami z fantazją. Mam wrażenie, że robisz to bez jakiegokolwiek wymuszenia. Panujesz nad nimi, a nie one nad Tobą. Zazdroszczę Ci tego daru :) BArdzo podoba mi sie fragment: "ostatnie echo biegnie przez polanę przestawiony szyk łąki -strupy na źdźbłach trawy" natomiast osobiście nie podobają mi się gołębie ale to tylko moja uwaga. Ode mnie masz +++ :) No i tradycyjnie zamglone niepokorne usmiechy :)
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 51fu, Natalio, Patrycjo, dziękuję za miłe słowa. *gołębie zostają ;) *pozdrawiam Was muśnięciem kilograma ciepła ;)
Ul.CIA Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Witaj Jay Jay. Stwierdzam z lekkim niepokojem że Twoja poezja zraniła mnie strzałą... chyba miłości, albo czegoś równie ciepłego :) ... Pozdrawiam.
Sylwia Chojnowska Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 zapachniało mi rannym aniołem...aż chciałoby się pozbierać pióra i pod żebrami zaszyć
Jego Alter Ego Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 och:) jak najbardziej kumając stawiam kolejny plus,taki jak w warsztacie tylko bardziej..no wiesz:) pozdrawiam
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Ulciu, Izo, Sylwio dziękuję za odwiedziny i te miłe słowa, cieszę się :) pozdrawiam /jaY
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. och! dz-i-ę-k-u-j-e-m-y ;) pozdrawiam
Vague Opublikowano 31 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 Dla mnie perełką jest bezsprzecznie kolor purpury w pana utworze/ jeżeli to był celowy zabieg to trzeba było to wykorzystać i załączyć do obrazka barwę niebieską w zakończeniu/ podczerwień (nadfiolet), jak pan pewnie wie, ma skołonności do zmiany jego postrzegania w zależności od perspektywy - no ewidentnie mi tego brakuje do totalnego spełnienia/ ehh/ pozdr*
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 31 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 Pansy, dzięki wielkie za odwiedziny i zachowanie sobie :) Pani Vague, trudno mi się ustosunkować do tego. pozdrawiam
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 31 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 Mm, no wiersz świetny, zastanawia mnie jak wy to robicie, że tak często piszecie takie dobre rzeczy?? hmm ;) pozdrawiam Nieśmiertelności i miłości życzy - Nieśmiertelny
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 31 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za odwiedziny i pozostawienie po sobie kilku słów Arkadiuszu :) pozdrawiam
Vague Opublikowano 31 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 tak, wiem./nie zwracaj na mnie uwagi/to tylko taka moja mała fantazja/
Gość Opublikowano 31 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 Ja również pozostawię po sobie świeże ślady komentarza ;-D. Jay , w słowach zawarłeś kopalnie swoich myśli, użyłeś orginalnych metafor we wszelakich strukturach przekazu, pobudzasz czytelnika i misternie posługujesz się sztuką słowną.Dzieki słownej ekspresji wiersz jest oznaką kolejnego, utrzymanego w odpowiedniej formie utworu, tegoż samego autora . Dodatnie pozdrowienia znad morza.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 1 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja zrozumiałem Twój komentarz i zwracam na niego uwagę pozdr.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 1 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Joanno ;) morze, morze... wiesz właśnie wczoraj sobie wspominałem wakacje w Ustce, telepatia? pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się