Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Złoża kopalin się wyczerpują

zapasy z roku na rok topnieją

a jednak człowiek pomimo tego

przez życie kroczy z cichą nadzieją.

 

Śmierć zbiera żniwo zgodnie z naturą

kalendarz daty zrzuca zbyteczne

samochód jedzie w przód i do tyłu

kiedy wrzucimy mu biegi wsteczne.

 

Życie porównać można do zupy,

o której mówią, że to śmieciówka,

która w saganie wrze niczym w tyglu

tak samo niczym barszcz lub grochówka.

 

Wszystko się zmienia i prze do przodu

bo zegar życia nie zna przestoju

a los się buja jak na huśtawce

i stąd jest u nas zmiana nastroju.

 

Kończę, bo żaden ze mnie filozof

ani też znawca, życia doktryny

już zmieniam temat albowiem dzisiaj

głównym tematem są urodziny.

 

Z tej to Okazji Kochany Synu

przyjmij ode mnie oraz od mamy

naręcze życzeń, które poniżej

w Dniu Twych Urodzin Tobie składamy.

 

Pośród tych życzeń mocno wybrzmiewa

pomimo tego, że na ostatku

przekaz byś nadal kroczył przez życie

w zdrowiu, miłości, szczęściu, dostatku.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, wiersz pisany nie dla rozgłosu

bo choć laurki domeną dzieci

więc z tego wniosek mi się nasuwa,

że nimi także są i poeci.

 

Więzy rodzinne mają znaczenie

a pamięć jeszcze je bardziej splata

syn kontent z tego, że mu laurkę

w formie wierszowej napisał tata.

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...