Gość Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 nie wypełniłem kieszeni płaszcza ni tajnych skrytek torby podróżnej leżę jak zwłoki - a jednak znowu chyba wyjeżdżam z pustego w próżne i w progu butów nie wypełniłem żadną tęsknotą do pięknych krain u drzwi - gdy przyjdzie moment kluczowy w bagno obrócę grunt pod nogami za koła stukot - koniec programu by w białym szumie usnąć jak dziecko i nawet wtedy krążyć po pętli z której do ciebie jest za daleko
Marek.zak1 Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 Podoba mi się, ten klimat to twoja wizytówka. Tak dezintegracja to chyba całkiem częsta, a dobrze, jak kończy się snem, ale w dosłownym tego słowa rozumieniu, Pozdrawiam
Gość Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. Próbowałem inaczej, ale wychodzi na to, że potrafię już tylko tak :< Prawidłowo, The Cure zawsze w serduszku <3 Eee, nie zauważyłem ;] Cieszę się, że Ci się podoba. Odpoczynek zawsze ważny - o ile jest faktycznie odpoczynkiem, a nie kontynuacją tej dezintegracji, ale już głębiej, w podświadomości. Dziękuję! Tym "kluczowym momentem u drzwi" sam byłem zaskoczony, że wyszła tak zgrabna gra frazeologią. Jakoś tak samo się ułożyło ;D
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 Naprawdę potrafisz zagrać słowami. Moje najszczersze wyrazy uznania. Pozdrawiam
Gość Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, mnie też się podoba ;D Z tym graniem słowami to jest raczej tak sobie... Często się zdarza, że wymyślę jakiś fikołek słowny, który dla mnie wydaje się fajny i czytelny, a potem okazuje się, że nikt poza mną tego nie łapie :P Niemniej dziękuję, Twoje uznanie jest mi bardzo drogie! ;>
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem o czym piszesz. Powiedziałbym tak: jesteśmy dosyć ograniczoną grupą, wiec to "nikt" jest też ograniczone do grupy, która jest ograniczona, wiec wcale nie musi oznaczać nikt w ogóle. Na Twoim miejscu byłbym więc daleki od obwiniania się za to. Jeśli o mnie chodzi, to chociaż nie zawsze zgadzam się z przekazem Twoich tekstów, to nie mogę nie docenić ich kunsztu. A "gry słowne" są liczącym się w nim elementem. Świetnie i z pełną świadomością operujesz językiem, a to bardzo w poezji lubię i cenię. Trzymaj się. Do następnego ;) 1
Gość Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z doświadczenia nabytego tutaj mam takie wrażenie (choć nie wykluczam, że mylne), że jeśli napiszę coś niejasnego, to czytelnik, w zależności od tego, czy jest mi życzliwy czy nie, albo się będzie czepiał i grzmiał, że piszę głupoty, albo będzie analizował fragment tak długo, aż znajdzie w nim swoją własną, pasującą interpretację :P To dla mnie bardzo ważne i budujące, że doceniasz moje "techniczne" starania mimo pozostawania w opozycji do przekazu. Aczkolwiek uważam, że w wielu przypadkach czytelnik niepotrzebnie konfrontuje swój punkt widzenia z ukazanym w wierszu. Bo często na przykład zdarza mi się tworzyć postać - podmiot liryczny - i obdarzać go światopoglądem, hierarchią wartości czy punktem widzenia, z którym sam jako autor niekoniecznie się zgadzam, a po prostu staram się takie postawy opisać. Nie jestem przekonany, czy w takiej sytuacji warto krzyczeć "nie zgadzam się!" ;> Dzięki, trzymaj się i Ty!
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2022 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie chcę przeciągać tej dyskusji, więc napiszę tyko, że właśnie dlatego napisałem że nie zawsze zgadzam się z przekazem, a nie, że nie zgadzam się z Tobą, aczkolwiek jestem przekonany, że, tak naprawdę, bardzo trudno jest oderwać autora od przetwarzanej treści. W każdym śladzie po nas zostaje jakaś cząstka nas, choćby nie wiem jak bardzo chcielibyśmy się od niego oderwać i zdystansować. Do tego co napisałeś dorzucę jeszcze, że odbiór tekstu w znacznym stopniu również zależy od chwilowej predyspozycji i możliwości percepcyjnych czytelnika (w tym stanu emocjonalnego). Zdarza mi się wracać do tekstów, które czytałem przed lay i ze zdziwieniem stwierdzam, że niektóre z nich obecnie zupełnie inaczej odbieram. Szalka przesuwa się raz w jedną, raz w drugą stronę. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jeszcze raz... do następnego Edytowane 18 Marca 2022 przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
GrumpyElf Opublikowano 19 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2022 @error_erros Rozsmakowałam się zwłaszcza w drugiej strofie. Ale Ty potrafisz szarpnąć w struny niespełnienia i rozpaczy. Uwielbiam.
Anna_Sendor Opublikowano 19 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2022 @error_erros W zasadzie co chwilę tu tak błyskotliwe kawałki, że z powodzeniem mogłyby robić za mistrzowskie puenty. Zero mowy-waty, wszystko w punkt. Niesamowita świadomość języka i tego, co ponad nim.
Gość Opublikowano 21 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To już ponad dwa lata układania wierszyków o tym. Miałem czas się wyrobić ;D Dziękuję! Piękne dzięki! To, co piszesz o świadomości języka - nic bardziej satysfakcjonującego chyba nie mogłaś mi powiedzieć ;D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się